Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki

8.08.2015
sobota

Polski prezydent w oczach Europy

8 sierpnia 2015, sobota,

Konstytucja nie daje prezydentowi wielu prerogatyw za wyjątkiem polityki obronnej i zagranicznej. W tych dziedzinach Andrzej Duda będzie kształtował losy Polski bez względu na to, kto wygra wybory parlamentarne w październiku. Przegląd europejskiej prasy z ostatnich dni sugeruje, że będzie miał trudne zadanie.

Wiedza o współczesnej Polsce jest w Europie dość mizerna. Do takiego wniosku doszedłem po lekturze kilkunastu ważnych gazet. Po części wynika to z małej obecności europejskich mediów w Polsce. Tylko gazety niemieckie opublikowały komentarze swoich korespondentów w naszym regionie. Pozostałe korzystały zazwyczaj z informacji z drugiej ręki, głównie agencji prasowych takich jak Reuters czy Asociated Press. Wiele ważnych gazet nawet nie odnotowało zmiany w Pałacu Prezydenckim. Brytyjski „Independent” napisał za to duży artykuł o zapowiedzianym pierwszym strajku polskich imigrantów w Wielkiej Brytanii. Mają oni dość dyskryminacji i nagonki medialnej.

W komentarzach prasy europejskiej odnośnie do prezydentury Dudy dominują proste etykietki i epitety. Brak próby zrozumienia dylematów czy racji polskich wyborców, brak analizy sytuacji, w jakiej znajduje się polska scena społeczna i polityczna. Prezydent Duda ma etykietkę „konserwatysty”, „populisty”, „nacjonalisty” czy wręcz „ultranacjonalisty”. Wiele komentarzy traktuje prezydenta jako marionetkę prezesa Kaczyńskiego. Wiele zakłada, że Polska wejdzie w konflikt nie tylko z Rosją, ale też Niemcami czy nawet całą Unią Europejską. Wystąpienie nowego prezydenta w Sejmie nie miało nic wspólnego z tego typu karykaturą, lecz wizerunek trudno zmienić przez jedno wystąpienie.

Lektura komentarzy pokazuje, że poszczególne gazety kładą akcent na kwestie bliskie im własnym krajom i czytelnikom. Francuskie „Le Figaro” uwypukla „kohabitację” prezydenta i premiera ze skłóconych partii. Kohabitacja to przecież francuska specjalność, choć tam prezydent ma dużo więcej władzy niż w Polsce.

Bardziej lewicowy „Le Monde” podkreśla bliskie więzi Andrzeja Dudy z Kościołem, co oczywiście szokuje czytelnika francuskiego, choć nie włoskiego czy irlandzkiego. Niemieckie „Süddeutsch Zeitung” i „Die Welt” podkreślają, że nowy prezydent Polski chciałby widzieć więcej żołnierzy NATO w swoim kraju, co nie jest zgodne z linią pani Merkel (obie gazety cytują w tym względzie ministra Szczerskiego). Holenderska gazeta „NRC Handlesblad” martwi się nie tylko o przyszłość NATO po zmianie warty w Polsce, ale też o wydatki na cele socjalne obiecane w kampanii wyborczej kandydata Dudy. Na całe szczęście gazeta nie sugeruje, że z Polską należy tak postępować jak z Grecją.

Najbardziej pogłębioną, choć kontrowersyjną analizę zamieścił brytyjski tygodnik „Economist”. Jest on zdziwiony, że Polacy nie głosowali na kandydata popieranego przez partię, która pomogła ich ojczyźnie osiągnąć imponujący wzrost gospodarczy. Od 2007 roku polska gospodarka wzrosła o 33 proc., zaś ta w sferze euro tylko o 2 proc. – pisze znany tygodnik. „Economist” przemilcza jednak statystykę pokazującą, że ten imponujący wzrost gospodarczy nie przełożył się na wzrost pensji pracowniczych w Polsce. Przemilcza też kolejne wpadki czy – jak kto woli – afery rządów Tuska i Kopacz. Być może dlatego nie potrafi odpowiedzieć na pytanie: jeśli w Polsce jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

„Economist” boi się, że pod batutą Dudy, ucznia Kaczyńskiego, dojdzie do konfliktu pomiędzy Polską a Niemcami. Zdaniem tygodnika na tym konflikcie może zyskać tylko Rosja. Rozumowanie to nie jest specjalnie przekonujące. Czy Rosja zyska w przypadku, gdy prezydent Duda nie pójdzie posłusznie śladem Niemiec w kwestii obecności w Polsce wojsk NATO? Czy należy słuchać Niemców w kwestii energii, bo w przeciwnym razie skorzysta na tym Gazprom?

Powyższe sugeruje, że dylematów polityki zagranicznej i obronnej Polski nie rozwiążą zagraniczni komentatorzy. Musimy się z nimi mocować sami. Pytanie, czy jest możliwy jakiś konsensus narodowy w tej dziedzinie.

Powszechna teza głosi, że w sprawach zagranicznych i obronnych lepiej mówić jednym narodowym językiem. Z tą jednością nie należy jednak przesadzać. Media nie są do przyklaskiwania politykom, lecz do ich publicznego kontrolowania. Naukowcy muszą mieć swobodę szukania alternatywnych rozwiązań i proponowania politycznie niepoprawnych scenariuszy. Jednak elity polityczne muszą być gotowe do kompromisów, zwłaszcza w sytuacji zagrożeń. Te kompromisy są możliwe, gdy istnieje ponadpartyjny dialog i wzajemny szacunek. Nie wystarczy zgoda w kwestiach ogólników.

W najbliższych miesiącach prezydent Duda będzie formułował swoje priorytety w polityce obronnej i zagranicznej. Miejmy nadzieję, że nie będą one partyjne. Kwestia stosunków z Rosją, polityki w ramach NATO oraz kwestia euro – nie były dotychczas przedmiotem ostrych konfliktów między PO i PiS. Czy ponadpartyjny konsensus uda się utrzymać w wirze kampanii wyborczej? Czy po wyborach przegrani i wygrani będą w stanie ze sobą rozsądnie rozmawiać?

Narodowy konsensus w polityce obronnej i zagranicznej zależy nie tylko od prezydenta Dudy, ale też od jego przeciwników politycznych. Demagogiczne ataki na prezydenta mają wpływ na wizerunek nie tylko jego, ale też państwa, na którego czele stoi. Byliśmy tego świadkiem za Wałęsy, Kwaśniewskiego, Kaczyńskiego i Komorowskiego. Tak będzie też za prezydenta Dudy.

Przez wiele lat otoczenie Polski było dość stabilne, lecz era względnego spokoju się skończyła. W miarę narastania konfliktów o charakterze gospodarczym i wojskowym trzeba będzie podejmować coraz więcej trudnych decyzji. Pytanie, czy będziemy te decyzje podejmować mądrze i razem. Jak nam się to uda, to będziemy mieli dobrą prasę za granicą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 51

Dodaj komentarz »
  1. Skoro 90% lokalnej prasy należy w Polsce do Niemców dziwie się Gospodarzowi, że uważa iż jest za mało europejskich… Mediów.
    http://www.naszapolska.pl/index.php/categories/polska/18179-polskie-media-w-rekach-niemcow

  2. NIedawno wysłałem tu parę zdań z tabletu, ale widzę że nie było to zbyt prawomyślne. A było to coś w tym sensie (w tablecie trudno zapisać): Od chwili jego (prezydenta A.D.) w wyborach pisywałem podobne stwierdzenia. Wtedy to jeszcze bywało tolerowane. Teraz surową krytykę nowego prezydenta wolno formułować tylko zagranicznym komentatorom. A sam bardzo chętnie ponowiłbym moje wcześniejsze oceny, i obawy dotyczące jego ideologii, jego spojrzenia na sprawy polskie i politykę międzynarodową, etc. Jednak od kilku dni, sądząc po czystce nie tylko w moich dopiskach widzę, że nam internautom wolno na ten temat pisać wyłącznie hurrapozytywnie. W każdym razie dzięki Prof. J. Zielonce za ten artykuł, i za jego udostępnienie czytelnikom w sieci.

  3. A w Polsce zapewne otrzyma etykietkę bigota, bufona i partyjnego cwaniaczka.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Duda wejdzie w konflikt z Rosją i Niemcami? Rura (duda) mu zmięknie, jak wychyli nosa poza granice Polski.

  6. Czyli nowy prezydent wywołuje złe wrażenie. Tylko wschodnia i poludniowa Polska szaleje na jego punkcie. Przecież jego obiecanki są nierealne. Nie tacy mądrzy byli i nie mogli zrealizować tych projektów. Było by to ze szkodą dla kraju. Tak więc można mówić o świadomym wprowadzaniu w błąd wyborców, niestety dali się o kłamać . Nie dajmy się oklamywac. Przecież kłamstwo jest grzechem panie Duda.

  7. Nie zgodzę się. Wiedza o Polsce jest w Europie większa niz to by się mogło z polskiej perspektywy wydawać. Być może właśnie dlatego, takie a nie inne prognozy (jeszcze nie oceny czy etykietki!). W odróżnieniu od Szanownego Autora nie tylko czytam te gazety codziennie ale od blisko trzydziestu lat mam takze przyjemność wymieniać uwagi z czytelnikami. Jakim prezydentem będzie Andrzej Duda to się dopiero okaże. Autorowi oczywiscie wolno być optymistą, ja jednak powstrzymałbym się od zbytniego entuzjazmu. Nic, także prezydenckie ekspose, tego entuzjazmu nie uzasadnia.

  8. Z naszej tradycji szlachty szaraczkowej-zaleznosci od magnatow i wiszenia u ich klamki- mamy zwyczaj lasic sie jak kundle do moznych tego swiata i torpedowac wlasny interes krajowy.
    Mozna zgadnac, ze korespondenci zagraniczni albo sa dobrze ustawieni w srodowisku skupionemu wokol
    ,, Wyborczej ” abo czerpia wiadomosci z TVN24 , bo te osrodki dominuja.
    Poza tym finansjera europejska nie zyczy sobie nastepnego Orbana, wiec trudno sie dziwic, ze media glownego nurtu powielaja negatywne opinie.

  9. Logika historii wypełnia się. Większe zło może wyplenić zło mniejsze. Poczekajmy do jesieni kiedy zwycięstwo będzie pełne. Płonna nadzieja. Na dziesiątki lat ten kraj ma spokój. Pod butem rynków, banków lub agencji i jako bezwolny sługus mocarstwa będzie budował pomniki, czcił, świętował, budował kościoły, krzewił wiarę, zakazywał i wzbraniał. I lud boży będzie szczęśliwy.

  10. „Economist” slusznie sie boi, ze pod batuta Kaczynskiego Polska stanie w konflikcie z Rosja i Niemcami. Nie chodzi tylko o kwestie obecnosci w Polsce sil NATO ale o rozne drobne ale ciagle zadraznienia, poczynajac od kwestii wraku tupolewa, co Putin napewno bedzie chcial wykorzystac. Podobnie z Niemcami – juz Szczerski zapowiadal, ze bedzie stawial Niemcom warunki. Czlowiek, ktory nazywal Polske kondominium rosyjsko-niemieckim, ma najwyrazniej wlasna koncepcje polskiej polityki zagranicznej. Po tym, co juz pokazal bedac premierem, trudno sie spodziewac pozytywnego przelomu. Kaczynski ma mentalnosc zasciankowa i takich samych zasciankowych ludzi sadzal w dyplomacji. Jest rowniez uczulony na tle wlasnej godnosci, ktora identyfikuje z godnoscia panstwa polskiego. Jezeli do tego dodamy jego sojusz z Kosciolem, ktory w ogromie swojej pychy chce umoralniac UE, to moze wyjsc z tego polityka wrecz groteskowa. Oczywiscie wszystko zalezy od tego na ile prezydent Duda bedzie posluszny Kaczynskiemu. Sygnaly, ktore wysyla narazie niewiele mowia. Jaka gre rozpoczyna piszac listy do „Gazety Polskiej” i do „Gazety Wyborczej”, trudno zrozumiec. Nazywa siebie samego „czlowiekiem niezlomnym” a to raczej wskazywaloby na kogos z natury uleglego. Tak czy owak jest sie czego obawiac.

  11. @folwarkPn
    Kiedy to Polacy „torpedowali wlasny interes krajowy”? W roku 1918, w latach 1944-1989, czy tez przez ostatnie 26 lat?

  12. http://wpolityce.pl/m/polityka/261695-bielan-tusk-i-applebaum-nastawiaja-media-europejskie-przeciwko-dudzie-zostali-zlapani-za-reke?utm_campaign=Feed:%20wPolitycepl%20(wPolityce.pl%20-%20Najnowsze)&utm_medium=feed&utm_source=feedburner

    Ludzie związani z PO już rozpoczeli dorabiać Dudzie a de facto Polsce, która wybrała go wybrała antyeuropejska gębę.

    A jeżeli chodzi o „the Economist ” ( miałem przyjemność osobiście korespondowac z LUCASEM odpowiedzialnym z Europę wschodnia) redaktor piszący w nim o Polsce to dobry kolega Sikorskiego i jego żony.
    Nie ukrywał, że ma przyjacielskie stosunki z ludźmi środowiska PO.

    Trudno żeby ludzie finansów i londyńskiego City patrzyli przyjaznie na propozycję opodatkowania transkacji finansowych.

    Dla przykładu Michnik w niemieckiej prasie porównywał Orbana do Hitlera, gdy Orban zabierał się za zagraniczne banki.
    Koledzy dla odmiany pomogą w sprawie Dudy…

    Dla zakompleksionej prowincji to ważne „co o nas mówią „.
    Tak działa mechanizm kompensacji obawiając się np. Gorliwa i glupawa rusofobia.

    Już raz udało się stworzyć fałszywy mit grozy IV RP gdy w rzeczywistości ilość podsłuchów w czasach PO pobiła rekordy europejskie, areszty wydobywcze mają się świetnie i ograniczono wolność zgromadzeń za aktualnych rządów PO i PSL a nie PiS.

  13. Pisząc telefonem nie ustrzeglem się błędów.

    Szczerski określił warunki normalnego zdrowego partnerstwa co strona niemiecka przyjęła z pełnym zrozumieniem.

    „warunki Szczerskiego ” to są realne sprawy i problemy polsko niemieckich realacji.
    Brak symetrii w tych aspektach krytykował również Sikorski i wtedy nie było histeria (ze zrozumialych względów).
    Pierwszą podróż zagraniczną Duda planuje właśnie do Berlina gdzie Niemcy są w pełni gotowi ze zrozumieniem rozmawiać o partnerstwie

  14. Też myślę że taki wodospad ulg i benefitów socjalnych wprowadzi nas na grecka ścieżkę. I poróżni z sasiadami. Prezes jest realizatorem polityki Putina, separowania i upadku Polski.

  15. No, dobra, mądrale, ale czemu wasz pupilek przegrał, a czemu wygrał ich pupilek? Przecież wasz miał wszystko: większość parlamentarną, najważniejsze media leżące przed nim na kolanach… I – czy tylko wy macie monopol na wygrywanie, a oni? Czy wszystko ma być tak, jak wy chcecie? Oni już nie mają nic do powiedzenia? To po kiego było likwidować dyktaturę proletariatu?

    Jesteście tacy sami, jak oni. I bardzo mi się podoba, że Michnik jest teraz w takiej sytuacji, jak przedtem Terlikowski. Niczym, niczym się od nich nie różnicie. NICZYM, jeśli chodzi o postawę. Biadolicie tak samo, jak oni, tyle że oni w odniesieniu do waszego pupilka, a wy – w odniesieniu do ich pupilka. Ale jojczenie to jojczenie. Czy jojczycie wy, czy jojczą oni – jojczenie to jojczenie. Habemus jojczenie.

  16. Są anomalie pogodowe, są i polityczne. Hitler też kiedyś wygrał. Może było trochę oszustwa wyborczego ? U nas zauważył to oszustwo Kaczyński. Jeżeli było i jest od zawsze, to może Dudę nie wybrano demokratycznie. Tylko sugeruję jak moglo być jeżeli pisowskie katarynki miały rację co do fałszu wyborczego. Przecież bardzo wielu w to uwierzyło, bądź udawało, że wierzy. To prawda, że jesteśmy tacy sami jak oni i walczymy tą samą bronią inwektywami. To jest właśnie fair. Trudno na opluwającego rzucać granatami. Chętnie bym to zrobił, ale nie wypada.

  17. Dołączymy do Łukaszenki I to byłoby na tyle.

  18. Nie ma to jak ocena prezydenta po zaledwie kilkiu dniach jego prezydentury. Brawo brawo dzieci komuny.

  19. Pomału doganiamy, niedościgniony ideał, wielkiego brata zza oceanu; USA, to kraj: kościołów, więzień i baz wojskowych – kościoły i więzienia już mamy – jak będziemy mieli bazy wojskowe, najlepiej amerykańskie, będziemy w pełni szczęśliwi.
    To jest wyjątek – gdyż dla nas liczy się tylko przeszłość – przyszłość koncentruje się na pokazaniu tym wrednym ruskim, jacy my mocarni. A pod nowymi rządami, Niemcom też.
    Pewno uda się wymodlić te upragnione bazy wojskowe – duch święty ostatnio nam sprzyja.

  20. Andrzej Falicz, 9. sierpnia

    Hmmm, nie do konca rozumiem po ki diabeł dorabiać to, co każdy sam doskonale widzi. Wczorajsza wypowiedz pana prezydenta w kontekście 500 złotych na dzieci nie pozostawia najmniejszych watpliwości co do intencji pana Dudy. On by chciał dobrze, wyciąga rękę lub nawet dwie a zły rząd na nią pluje. Wstrzemięźliwość głowy państwa trwała dokładnie 48 godzin. Co do polityki zagranicznej, to pożyjemy, zobaczymy ale brak jakiejkolwiek wzmianki na ten temat w prezydenckim ekspose mozna interpretować niekoniecznie z entuzjazmem. Szczegolnie w kontekście wcześniejszych wypowiedzi pana Szczerskiego. Słynna wypowiedz Sikorskiego dotycząca braku symetrii dotyczyła nie tyle stosunków Polski z Niemcami co raczej Niemiec i Europy. To na co Pan sie powołuje to bardzo wolna interpretacja jednoznacznej w zasadzie wypowiedzi 🙂

  21. Andrzej Falicz, 9. sierpnia

    PS. Tak w kontekście wspomnianej przez Pana dyplomatycznej symetrii, to pamięta Pan w ile dni po zaprzysiężeniu niemiecki prezydent Gauck zawitał do Polski? Jesli nie, to przypomnę. TRZY!

  22. Ogólny ton wpowiedzi prasy w Niemczech, na temat zmian politycznych w Polsce najlepiej może przedstawia nagłówek z SDZ : ” Lodowaty wiatr wieje ze wschodu”.
    Istnieje sporo obawa pogorszenia bilateralnych , ale także unijnych stosunków z Polską. Duda jest określany jako polityk narodowo prawicowy , a jego partia jako mało koncyliacyjna. Sporo niepokoju budzą także zapowiadane, podniesienie świadczeń społecznych i wycofanie reform emerytalnych. Rosną obawy , że może to zbyt obciążyć polski budżet i uczynić z Polski drugą Grecję.
    Tak więc, przeważa troska , ale to już nie polskie zmartwienie.

  23. Prawdopodobnie, ministrem SZ zostanie pan Waszczykowski.
    Jego poglądy, fobie, priorytety, są doskonale znane.
    Jego nieskuteczność, niezdolność do działania, również.
    Ruso i germanofobia.
    Pyszałkowatość nie poparta niczym w odniesieniu do państw Europy Centralnej.
    Uniżoność w stosunku do Anglosasów…..

    Można na takich warunkach brzegowych zbudować jakąś sensowną i skuteczną politykę?
    Jakoś nie sądzę.
    Będzie po prost księżycowa.

  24. Teraz zacząłem czytać komentarze zwolenników PiSu na blogu i zaraz mi się odechciało. Teoria spiskowa od początku do końca . Kto nie jest z nami ten ma jakieś niecne cele, albo jak rodak , to zdrajca. Ja to jeszcze będę miał kupę uciechy z PiSem, ale czy Polacy w ojczyźnie ?

  25. Bywalec 2, ale tu jest Polska i tu zawsze było tak, że prawo/urzędy wasze, a domy nasze. Szczerze, to specjalnie się nie martwię – póki co, kupiłem popcorn i czekam, aż się zacznie prawicowe przedstawienie.

    Myślę, że będzie podobnie jak komentarze w tym temacie: z jednej strony rzeczywistość, a z drugiej spiski i zdrady, Żydzi nas gniotą, Chrystus królem Polski, itd. Nawet stęskniłem się trochę za Markiem Jurkiem 🙂

    Już bardziej ciekawi mnie, co stanie się potem, gdy przejdzie ten prawicowy „front atmosferyczny”.

  26. Polska polityka zagraniczna przypomina manewry małej łajby w trójkącie bermudzkim Niemcy – Rosja – Ameryka . Kapitan ma papiery dowódcy nadane mu w Brukseli , a legalizowane w Traktacie Lizbońskim i udaje przed marynarzami , że on manewruje łajbą z której na zachód uciekli młodzi pasażerowie. Okręt, który cały czas płynie w trójkącie bermudzkim jest obciążony balastem nadmiernego długu i nabiera wody przy manewrowaniu od brzegu do brzegu. Oficerowie z maszynowni mają pełną świadomość, że za chwilę łajba utonie w długach wraz z załogą i domem starców na pokładzie. Na pokładzie panuje chwilowa euforia po zmianie sternika, w którego modlitwę i dobrą wolę pasażerowie uwierzyli.
    Pasażerowie wygladają na zadowolonych po zmianie kursu.
    Nikt ich jeszcze nie poinformował do którego brzegu teraz płyną.
    Remont łajby zaplanowano na jesień w okresie sztormów i tajfunów.
    O metodzie uwolnienia się od balastu nadmiernych długów nikt na okręcie nawet nie wspomina.

  27. Obawiam się, że Duda może okazać się szczeniakiem z piaskownicy.
    Jak stanie ponad podziałami, to go kościelni odrzucą i stanie wrogiem Jarosława, ale wtedy może liczyć na dwie kadencje. Okaże się, czy ciapciak, czy kompletne zero, które narobi nam konfliktów, a w konsekwencji tradycyjnie znów dostaniemy jakieś manto i stracimy niepodległość.
    Ja sobie zapewniam miękkie lądowanie w niemieckim landzie – ja nawet już nie mam polskiego nazwiska.

  28. @ kruk

    Nieoddanie Niemcom korytarza w !939 i niewypowiedzenie wojny Rosji po napasci 17 wrzesnia, powstanie warszawskie i w istatnim cwiercwieczu deindustralizacja i zadluzenie zagraniczne kraju na ponad 300 miliardow euro ,

    ( puls biznesu : Zadłużenie zagraniczne Polski ogółem wyniosło 306,33 mld euro na koniec I kw. 2015 r. wobec 291,43 mld euro kwartał wcześniej, podał Narodowy Bank Polski (NBP). Na koniec I kw. 2014 r. zadłużenia zagraniczne wynosiło 277,76 mld euro.),
    gdzie w porownaniu z latami dlugow ( 40 mld dol ) Gierka , nie widac poprawy sytuacji spoleczenstwa, jest na pewno przejawem polityki sprzecznej z interesem spoleczenstwa.

  29. Powtarzam sie:w 1922 Pilsudzki stworzyl panstwo zarzadzane jak pulk ulanow Jalowieckich z sztabem w warszawie i tak zostalo do dzis!Tak jak w PL rzadzi sie w Bialorusi i Korei Pln.;Kuba juz sie zmienia!Centralizm gospodaczy i spoleczny Salon warszwski doprowadzil do absurdu i nieznanej w Europie Zach.biurokracji.Te tematy np.decentralizacja rzadzenia Polityka unika jak ognia!
    Wy ,tak jak chce Salon,dyskutujecie na tematy zastepcze :ktora partia,politycy,krk ostatio w modzie itp.Cierpicie na polska chorobe:winni sa inni,a my cierpimy!
    Do pierona:przeciez jest w PL od 1922 obojetnie kto rzadzi!

  30. Bywalec2:Ta SZ to inteligentne pismidlo niemieckich lewicowcow i malkontentow i stad ten glupawy tytul!

  31. „Economist’, ma racje. bo trafnie z dystansu,/ a redakcja, to lider światowych periodyków niezależnych opinii/, krytycznie i perspektywicznie pisze o Andrzeju Dudzie, zauszniku Episkopatu polskiego Kościoła Katolickiego i klakiera polskiego skrajnego populisty z warszawskiego Żoliborza, obywatela znudzonego życiem, wiecznego kawalera polityki, Jarosława Kaczyńskiego.
    To smutne, że mały czlowiek, jest od kilku dziejowych chwil, jest prezydentem mojej Ojczyzny, Polski.
    Według reguł z Aten, kolebki normalnej, pierwotnej demokracji, aksjomatem rządzenia jest norma, wiekzościa, także w Polsce, zawsze rządzi, mniejszość.
    Czy Andrzej Duda, potrafi być samodzielny ?
    Jego dotychczasowe wypowiedzi i decyzje, już na starcie, niby nowego otwarcia, deskredytuja jego samodzielność i niszcza szanse pozytywnego udokumentowania w historii Polski i świata !
    Panie Andzreju Dudo, czy jest pan inteligentny ?
    Czy czyta pan ze zrozumieniem, „od deski, do deski”, ” Tygodnik Powszechny” i „Politykę” ?
    Młody stażem prezydencie Polski, obudź sie i zrezygnuj z TWYCH rZECZYWISTYCH,
    NIE tylko, mAterialnych darczyńczów !

    W nadodrzańskich Słubicach, pan i pańska niby koleżanka, nie ma poklasku,
    Społeczność w Lubuskiem wie, że antyklerylakizm i prozachodni trend, jest akuratniejszy, od „jedzenia z ręki polskim nacjonalostom”…
    Panie Duda, prosze PAna o zrezygnowanie z posady spolecznej, której nie jest Pan dominantem !

    A w Słubicach nad Odrą, w Lubuskiem, 90 procent społeczności, ogląda Stefana KAwalca, ekonomiscie, z wykształcenia matematykkiem. który w TVN24, w programie Pana Miecugowa, udawadnia swe poglądy, nie tylko ekonomiczne.

    Rakoczy

  32. Na razie prezydent Duda nie pojawił się za granicą. Gdy to zrobi, obawiam się, że opinie na jego temat będą jeszcze bardziej niekorzystne, chyba że się zreflektuje.

  33. Andrzej Duda byl poslem do Parlamentu Europejskiego VIII kandencji.
    Zagranica…bywal.
    Zna biegle cztery jezyki.
    Da sobie lepiej rade…niz dukajacy Tusk.
    I nie bedzie skakal po krzeslach jak Komorowski ani nazywal Dunki kaszalotami.

  34. @ Luap
    mam nadzieje ze chodzilo o;
    14 Pułk Ułanów Ja Z łowieckich

  35. To jest bardzo ważne, że ostatecznym celem polityki zagranicznej jest zachować szczęśliwy Niemców. W 1930 roku premier Neville Chamberlain rozumieć znaczenie uspokojenie. Wszyscy wiemy, co stało się potem.

  36. Zrównoważony budżet państwa jest – zdaniem naukowców – w dużej mierze skutkiem niskiego oprocentowania niemieckich papierów dłużnych.
    Niemcy są „wielkim beneficjentem” kryzysu w Grecji – poinformował Instytut Badania Gospodarki (IWH) w Halle.
    Trzeba się uczyć polityki od mądrzejszych sąsiadów, a nie od cwaniaków żyjących z geszeftu. Inwestycje w import-export- rapaport, rzeczywiście przynoszą najkrótszy okres zwrotu nakładów, ale Państwo to niest stragan w z towarami second hand, tylko poważny biznes na dzisiaj , ale także na jutro .

  37. Myślę, że Duda będzie spoko. Na pewno jest bardziej wiarygodny niż poprzednicy 🙂 Jest też przykładem jak z polityka drugiej linii frontu zrobić prezydenta w rok. To znaczy, że Polska naprawdę potrzebowała tych zmian.

  38. Adalbert:w RFN IWH jest nieznane;znajdziesz w tym kraju poglady na kazdy temat!I pisz Pan dokladnie;nie Niemcy ,tylko budzet kraju ewentualnie zyskal!Niemcy,zeby to Panu wyoslic=ludzie stracili, bo za gwarancje rzadu berlinskiego zaplaca przez podatki!Tak nawiasem mowiac :niskie stopy % byly juz przed tzw.kryzysem greckim!

  39. Luap,
    Niemiecki Instytut badania rynku z Halle policzyl prownujac zmiany kosztow niemieckich papierow dluzsznych zwiazane bezposrednio z kolejnymi fazami greckiego kryzysu.
    Niemcy na greckich klopotach zarobili circa 100 mld Euro.

    To nawet nie jest taka fizyka atomowa.
    Ilekroc kolejne fatalne wiadomosci o greckiej gospodarce wprowadzaly rynki w histeryczna nerwowowosc konca swiata Niemcy uwazane za oaze solidnosci zyskiwali. Nawet do tego stopnia, ze doszli do ujemnych (!) odsetkow na sprzedazy swojego dlugu.

    Gdyby histerii greckiej nie bylo nie byloby tez tej reakcji rynkow i dlatego logicznie i konsekwentnie mozna stwierdzic, ze Niemcy zarobili na greckim kryzysie nawet odejmujac 90 miliardow, ktore Grecy maja oddac.

    Idac dalej…doprowadzenie do greckiego kryzysu byloby rozsadnym niemieckim posunieciem z punktu widzenia zyskow i strat

  40. A.Falicz:nie popisuj sie:czytaj dokladnie:budzet juz przed kryzysem placil mnimalne %od pozyczek,co Twoj patriotyzm nie przyjmuje do wiadomosci!Takze nie przyjmujesz do wiadomosci co Niemiec stracil!Neimieccy fachowcy sa zgodni,jak rzadko,zeby dalej nie gwarantowac dlugow Grecji!Ty wiesz lepiej,bo to porawia twoje samopoczucie czlowieka z kompleksem nizszosci!
    Wylacz teorie spiskowe!Czesc politykow CDU jest takze przeciw.Poza tym nie przyjmujesz do wiadomosci ,ze Grecy wstepujac do UE wykiwali,m.innymi Schrödera:oszukuja dalej!
    Wy ciagle nad Wisla do konca nie kapujecie na czym polega potega gospodarki niemieckiej i szukacie dziury w calym!Ta dyskusja ,o ile wiem jeszcze sie od 1922 nie odbyla !Ten upal.elektrownie,zmusil niektorych polskich intel.do zadawania tego pytania!Mnie uinteresuje to ponad 50 lat!
    Nie musisz jechac do Grecji:wystarczy na tzw.Ziemie Odzyskane w PL i jak potrafisz krytycznie myslec to zrozumiesz kryzys grecki!

  41. Falicz:USA takze???Japonia???Wszystko Grecja???Rozumiesz przynajmniej moje pytanie????????

  42. Niemcy zarabiają na słabym Euro, tak samo jak zarabiałyby na mocnym.
    Draghi nie kreuje słabego Euro aby dodatkowo wspomóc i tak już kwitnącą gospodarkę eksportową Niemiec.
    Tego słabego Euro potrzebują przedewszystkim znajdujące się w kłopotach gospodarki południa UE, od Grecji , aż do Włoch i Francji. Silny Euro ostatecznie pogrążyłby gospodarki tych krajów. A kto by na tym zarobił ? Na silnym Euro znowu zarobiłyby Niemcy, pozbywając się mniej wydajnej konkurencji z południa kontynentu.
    A więc jakby nie patrzeć Niemcy są winne, a najbardziej winne to już są wtedy, kiedy chcą namówić tych kulejących członków Eorolandu, aby przeprowadzili konieczne reformy dla poprawienia swojej konkurencyjności.
    Pisze te bzdury, aby pokazać jak absurdalny jest taki sposób argumentacji. Niech każdy w UE robi pożądek przed własny domem, to w Unii będzie posprzątane.

  43. Bywalec 2:jestem Slazakiem i jestes jednym z nielicznych ktorzy znaja ekonomie krajow zachodnich!Brawo!Wiekszosc piszacych na te tematy ciagle miesza rzekomy patriotyzm z faktami!Najgorsze przy tym ,ze tzw.decydenci z warszsawy sa tak samo malo zorientowani jak piszacy tu amatorzy np.wpadka z zastojami w dostawie pradu,czy prez.Duda chce skroci czas do renty!
    A co robia tut.dziennikarze i amatorzy :zajmuja sie ulubionym zajeciem zastepczym amatorow:krytyka krk! A dlaczego:bo w glowie mozna miec nawet smieci i mozesz pluc na krk,szczegolnie setki lat do tylu!Specjalnosc Polityki od 1957!

  44. Luap
    14 sierpnia o godz. 17:25

    Szanowny Panie Luap

    Antykatolickosc Polityki wynikala z jej PZPR-owskiego rodowodu. Mozna tez watpic w jej patriotyczny profil z powodu finansowych powiazan z Moskwa. Utrzymywanie w jej skladzie dziennikarskim TW Daniela Passenta tez nie jest sympatyczne. Ale prawo do krytyki wiary czlowieka w boga jest jednym z podstawowych niezbywalnych praw panstwa demokratycznego. Dlatego krytyka kosciola jest normalnym i zdrowym zachowaniem pod warunkiem ze jest robiona taktownie bo jednak sporo ludzi posluguje sie ta proteza na codzien i jest bezsensowne utrudnianie inwalidom ich zycia. Katolickosc Dudy jest smieszna dla takich osob jak ja ale spora czesc Polakow odbiera go w tym aspekcie pozytywnie. Oceniony on bedzie za sprawy niereligijne i na tym polu zycze mu sukcesow. Panu zas zycze tolerancji dla ateistow ktorzy tak samo jak wierzacy nie sa jednolita grupa.

    Slawomirski

  45. Luap,
    Ja się nie popisuje..
    Symulacje i obliczenia dokonał niemiecki z resztą instytut badania rynku.
    Ceny niemieckiego dlugu byly niskie bez kryzysu a z kryzysem spadły jeszcze bardziej.
    Wedlug tego instytutu Niemcy zarobili na kryzysie KROPKA.

    Doszedl do tego drenaz najzdolniejszych i najdynamiczniejszych mlodych Greków, którzy zasilili niemiecką gospodarkę.
    To jest warte dodatkowe miliardy.

    UE stwarza dzięki możliwości swobodnego przemieszczania się możliwość takiego drenażu do metropolii.
    Ale ponieważ nie łączy się to z proporcjonalna redystrybucja do peryferiow ( na przykład odcina się dopływ „wspólnego ” euro do peryferalnych banków) jest to mechanizm korzystny dla najsilniejszych.

    Niemcy stoją eksportem i nie ma najmniejszej wątpliwości, że relatywnie słabe euro jest z tego powodu mimo wszystko korzystniejsze niż silne.

    Chiny właśnie obniżyły przelicznik juana administracyjnie by rozruszać eksport.
    Niemcom wystarczą klopoty w Grecji stanowiącej 2% gospodarki UE by osiągnąć podobny stymulujący efekt.

  46. Bywalec
    Niemieckie maszyny nie konkuruja z grecką feta i oliwkami.

  47. Żeby nie było wątpliwości.
    Bo czuję przez skórę typowe polskie podejście do faktów czy ich interpretacji.

    To co napisałem nie służy udowodnieniu jacy ” źli” sa Niemcy i, że to dobrze…czy niedobrze.

    Wszystko zależy od punktu widzenia.
    Dla Polski generalnie(…) co dobre gospodarczo dla Niemiec dobre dla nas.
    Jak Niemcy mogą sprzedać więcej swoich aut w Chinach, bo będą tańsze, to więcej roboty w naszych montowniach.

    Fakt, że według niektórych analityków z Portugalii np. Wyjedzie 30 % do 40% młodych przez nastepne 10 lat to może fatalna wiadomość dla Portugalii jako takiej ale fakt, że ci młodzi będą mogli wykorzystywać swoje zdolności w dużo bardziej efektywnym systemie niemieckim jest w ujęciu indywidualnym i ponadnarodowym dobre.
    Berlin 4 godziny od Lodzi a 2 od Poznania będzie jeszcze fajniejszy!
    Z super pociągiem to bedzie 1.5 godziny.
    Tyle teraz ludzie jeżdżą czesto codziennie do roboty.

    O ile nie spowoduje to politycznych zawirowań i eksplozji – Europa w naturalny sposób jest niemiecka.

    Grecja też może mieć 2 miliony mieszkańców.
    Reszta może się lepiej realizować w Berlinie i Londynie i przyjeżdżać odwiedzać starych rodziców na piękne wakacje.
    Tego być może wymaga ekonomiczna logika i mechanizmy globalizacji.
    Efektywność.

  48. Żeby zakończyć tę świąteczną tyrade.

    „Pozostaje nam z radością oglądać sukcesy Lewandowskiego w Bayernie.”

  49. I nie przypadkiem jest wspólna waluta ale Niemcy kategorycznie nie zgadzają się na wspólny dług…

    W Polsce raczej jest niemożliwe by zbankrutowalo województwo łódzkie.
    I zabrakło akurat jedynie tam złotówek.

  50. Panie Slawomirski,Pan mnie zle zrzumial!Nigdy nie bronilem ideologii kat. chocby juz dlatego ze sam nie jestem katolikiem! Ale diabli mnie biora jak np.Polityka uwaza to za problem podstawowy = ja za zastepczy.Druga sprawa czy przypadkiem jest ,ze najwieksi zbrodniarze atakowali krk uzywajac tych argumentow!Czy mam Panu w orginale zacytowac hitlerowcow ???
    Moze mi to Pan wytlumaczy????
    Na tzw.Zachodzie ,od czasu inwazji islamu przestano krytykoac krk!Znow Polacy sa najmdrzejsi,albo nieco zlosliwie, opoznieni o 50 lat jak w gospodarce???
    Czekam na odp.na te 3 pytania!!!

  51. Falicz
    Południe Europy to nie tylko oliwki i feta. Typowa zarozumiałoś gringo przemawia przez ciebie .
    Południe Europy ma przemysł i ten stoi w konkurencji do przemysłu światowego, w tym także niemieckiego.

  52. Poludnie ma przemysl ale Grecja za bardzo nie ma.
    Grecja nie konkuruje na rynkach zagranicznych z Niemcami.