Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki

29.06.2015
poniedziałek

Kto jest odpowiedzialny za grecki kryzys?

29 czerwca 2015, poniedziałek,

Upadku gospodarczego Grecji spodziewano się od co najmniej pięciu lat. Fatalne skutki tego upadku dla Europy – też przewidywano. Jednak dzisiaj wszyscy wydają się zaskoczeni, że rynki finansowe zatrzęsły się po tym, jak rząd Grecji odszedł od stołu negocjacji i ogłosił referendum w sprawie euro.

Najbardziej zaskoczony wydaje się Prezydent Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. W swoim długim i emocjonalnym wystąpieniu zwalił całą winę na obecny rząd Grecji, który – jego zdaniem – bezpodstawnie odrzucił „sprawiedliwą” ofertę Eurogrupy, dającą Grecji szansę na modernizację, spłatę długu i rozwój.

Juncker czuje się „zdradzony”, bo przecież „robił wszystko”, żeby Grecja dostała dobre warunki spłaty długu. Podkreślił, że jest wielkim przyjacielem Greków i namawia ich, żeby nie popełniali „samobójstwa z lęku przed śmiercią” i głosowali w referendum za euro, a nie za drachmą.

Zaskoczenie Junckera jest samo w sobie ogromnym zaskoczeniem. Jeśli ktoś zostawił odciski na całej sadze euro i Grecji, to jest nim właśnie obecny przewodniczący Komisji Europejskiej. Angela Merkel żyła jeszcze w DDR, gdy Juncker pracował nad stworzeniem systemu wspólnej waluty. Później, jako szef Eurogrupy, Juncker dbał o realizację Paktu Fiskalnego, który dziś leży w gruzach.

W ostatnich miesiącach Juncker nadzorował wszystkie szczegóły negocjacji z Grecją, nawet oferował Ciprasowi swój krawat – na oczach kamer. Czy rzeczywiście cała wina leży po stronie premiera Grecji bez krawata? Czy nie znalazłby się powód, żeby pan Juncker musiał przeprosić? Zapytany przez włoską dziennikarkę o polityczną odpowiedzialność za stworzony bałagan i jego historyczne znaczenie, Juncker bąknął, że nie jest technokratą. I wyszedł. Najwyraźniej nie zrozumiał pytania.

Trudno znaleźć wyjście z obecnego impasu, jeśli nie odpowie się na pytanie o to, jakie popełniliśmy błędy i kto jest za nie odpowiedzialny.

Na temat błędów Grecji wylano morze atramentu. Syriza potrafiła obrócić przeciw sobie cały europejski establishment. Ale zwalanie całej winy na kark Greków wydaje się mało wiarygodne. Banki dostają syte prowizje od pożyczonych pieniędzy z uwagi na ryzyko, że dłużnik zbankrutuje. Przesadnie szczodre pożyczanie pieniędzy jest albo wynikiem głupoty, albo patologicznej pogoni za zyskiem. Jednak prawie wszystkie pieniądze z funduszy pomocy Grecji poszły do kieszeni banków prywatnych, głównie we Francji i Niemczech. Wadliwy system euro nie został stworzony przez Greków i przyjmowanie biednej Grecji do strefy euro bez mechanizmu konwergencji było przejawem braku wyobraźni.

Przed nadejściem Syrizy kolejne rządy w Grecji wykonywały posłusznie zalecenia UE i MFW z fatalnym – jak dziś wiemy – skutkiem, tak dla nich, jak dla wierzycieli. Grecja wymyśliła kiedyś demokrację, ale przesadna demokracja nie jest odpowiedzialna za kryzys euro. Zresztą gdy premier George Papandreou zaproponował referendum odnośnie do warunków spłaty długu, to go szybko od władzy odsunięto.

W referendum zaproponowanym przez Syrizę Grecy mogą wybrać nagłą lub powolną śmierć. Ta pierwsza oznacza wyjście z euro i natychmiastowy atak rynków finansowych, które wypiorą dobra gospodarcze Grecji z jakiejkolwiek wartości. Scenariusz taki widzieliśmy parę razy w Ameryce Południowej. Zaakceptowanie oferty UE i MFW oznacza coraz wyższe koszty społeczne bez perspektywy pobudzenia wzrostu gospodarczego. Grecja nie jest Hiszpanią, która zwiększyła eksport poprzez ograniczenie wewnętrznej konsumpcji. Obie opcje zwiększają groźbę powrotu do rządów pułkowników czy wręcz faszystów, czego skutki znamy z niedawnej przecież historii.

Bez względu na to, jak zagłosują Grecy, ich wierzyciele nie mogą liczyć na zwrot pożyczonych pieniędzy. Bez względu na to, jak zagłosują Grecy, zaufanie rynków do euro pozostanie kruche przez wiele miesięcy, na czym straci wiele europejskich firm. Bez względu na to, jak zagłosują Grecy, zasady funkcjonowania europejskiej demokracji będą pod ostrzem krytyki. Bez względu na to, jak zagłosują Grecy, czeka nas przetasowanie geopolityczne na południu Europy. Już widzę, jak zacierają ręce Erdoğan czy Putin.

Niektórzy poważni obserwatorzy widzą przyszłość w jeszcze czarniejszych kolorach. Larry Elliott z „Guardiana” uważa, że mamy do czynienia z gospodarczym odpowiednikiem wydarzeń sprzed stu lat – po zamachu na Franza Ferdinanda i jego żonę w Sarajewie. Nikt się wtedy nie spodziewał, że incydent w małym prowincjonalnym mieście doprowadzi do wojny. Po wyjściu Grecji z euro każdy kolejny kraj w tarapatach będzie wiedział, że może zdewaluować swoją walutę, zamiast połykać gorzkie pigułki od „lekarzy” z grupy euro. Co ważniejsze, pisze Elliott, o tym wiedzieć będą również rynki i stąd groźba ogromnych konfliktów.

Nie wiem, czy spekulacje Elliotta się sprawdzą, ale chciałbym wiedzieć, kto i dlaczego za ten kryzys odpowiada. Chciałbym, żeby ktoś z elity europejskiej przyznał się do winy i powiedział, co można było zrobić inaczej. Bez tego trudno udzielić komukolwiek kredytu zaufania.

W polityce kredytów nie mierzy się tylko w pieniądzach. Liczą się też normy i wartości. Premier Grecji twierdzi, że propozycje przedstawione przez UE i MFW „wyraźnie naruszają europejskie normy i podstawowe prawo do pracy, równości i godności”. Na temat tych wartości i praw też warto rozmawiać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 50

Dodaj komentarz »
  1. „Okazja czyni złodzieja”
    Ten, który „stworzył .okazję” jest współwinny na równi ze złodziejem

  2. Ani wyjście ze strefy euro ani realizacja reform nie jest żadną ‚śmiercią’. Najlepiej by było dla Greków i wszystkich pozostałych, gdyby Grecja zrobiła jedno i drugie: przyjęła plan reform i jednocześnie wyszła ze strefy euro. Wtedy miała by własną walutę, która by się szybko ustabilizowała dzięki reformom. Obniżanie wydatków państwa na emerytury i częściowo administrację jest warunkiem istnienia każdego państwa w Europie, co wynika wprost z demografii i matematyki. Szukanie winnego nic tu nie pomoże.

    A głównym winnym poza nieodpowiedzialnymi rządami i wyborcami domagającymi się emerytur, zasiłków i dotacji jest doktryna tzw. keynesizmu (wszystko jedno, czy zgodnie z pierwotnym Keynesem czy nie), która nakazuje pobudzać popyt kredytami, co zrealizowały w latach 1995-2008 banki centralne UE oraz USA.

  3. Może warto byłoby postawić pytanie dlaczego banki pożyczały w końcu zwykle się sprawdza stan klienta. Warto również postawić pytanie czy aby tutaj nie prowadzono celowej polityki zadłużania Grecji w celu dokonania później pod pozorem ściągnięcia długu uzależnienia kraju. Brytyjczycy Francuzi Niemcy mają pod tym względem doświadczenie wystarczy choćby przyjrzeć się temu co się działo w XIX wieku w Egipcie i państwach magrebu Tunezji i Maroku oraz Chinom.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. JMJ niewątpliwie zostawił odciski.
    Zatem odpowiedz na kanoniczne pytanie „kto za tym stoi ?” wydaje się jasna.Tak jasna,że aż podejrzana.
    Wyjaśnienia wymaga kolejne kanoniczne „komu to sluży ?” .Tu nie mam żadnej jasności.
    Może poza ogólną swiadomością,że służy,niewątpliwie ,europejskim i zatem światowym także ,siłom zła i zniewolenia.
    Te odpowiedzi są pierdołowate.Nie porwą nijak do działania.Nawet do okupowania ,ze śpiworami ,jakiegoś placyku w jakimś centrum.
    Usłyszałem dzisiaj ,na TOK.FM,że by zmienic świat należy wymienic elity.
    Te elity,podobno to 84 ech osobników .których można zmieścic w jednym tuskobusie.
    Krew się we mnie burzy,muszę uważac przy moich 70++,bowiem brak wiary w jasną przyszłośc ,może byc zgubna.
    Panie profesorze,
    proszę pisac i alarmowac .
    Granma jednak nie przypłynie ani Che się nie pojawi .
    Bez Gramny i bez Che ….

  6. a po co szukać przypadków z XIX wieku? a jak się stało z zadłużeniem Polski w latach 70[-ych? jak to możliwe, żeby renomowane banki zachodnie nie potrafiły określic stopnia wypłacalności kraju i dalej udzielały kredytów? Może o to chodziło?

  7. Goldman Sachs i inne rekiny finansowe proszę Pana.
    http://stockmagazine.pl/2015/06/25/tajne-pozyczki-z-goldman-sachs-pomogly-ukryc-dlug-grecji/
    Za Grecją pójdą inni, bo tędy prowadzi droga podboju świata przez kryminalny kartel US/NATO.

  8. JSN
    29 czerwca o godz. 21:21
    Powinieneś napisać także, że za te długi wtedy zbudowano 800 nowych fabryk i 3 miliony mieszkań. Teraz macie prawie bilion złotych długu, czyli ponad 300 miliardów dolarów.

  9. Pan Profesor dotknal jednym zdaniem jadra obecnego kryzysu – wspolwinnym sa bankierzy. Ciagle slyszymy, ze winne sa roszczeniowe (ach jak ja kocham to slowo z dziennika neoliberalnej demagogii) spoleczenstwa…tak sa wspolwinne. Wspolwinne przy uzyciu mechanizmu spolecznej korupcji ktora kto uzywal? Politycy, ta oswiecona elita, ktora obdarzona przez nas zaufaniem ma nam przewodzic. Niestety zawod ten osiagnal taki stopien wysublimowania technicznego, ze amator- czlowiek z ludu jestw tym srodowisku odrazajacym barbarzynskim intruzem. Profesjonalisci lepiej wypadaja w telewizji. Ciezko utrzymac sie na topie. Dzis Winston Churchill bylby zbyt grupy na wizje, za duzo pijacym palacym niestetycznym dziwakiem. A nie topowym politykiem. Politycy wiec zaplaca tyle ile zazadaja wyborcy ale jednoczesnie absolutnie nie maja woli obciazac klas uprzywilejowanych kosztami swoich obietnic…pozostaje kredyt…tak ratowano demokracje. Popierajac tani kredyt konsumpcyjny jak i kredyty dla panstw
    Tu pojawia sie kwestia wspolwiny: jezeli wiem, ze koles jest leniem i pijakiem a przy okazji oszustem to czy bym mu pozyczyl kase? No moze raz ale potem? Raz za razem? Cos nie tak chyba byloby ze mna? Ale zupelnie inaczej to wyglada jak wiem, ze jest ktos kto w razie co pokryje koszta mej zabawy? A ja niezaleznie od wyniku dostane swoja prowizje? TO JEST MECHANIZM – NA RYNKU NIERUCHOMOSCI DAWANO KREDYTY TAKIM ,,GRECJOM” Kto skasowal prowizje za to? Ci sami ludzie ktorzy skasowali prowizje za kredyty udzielone Grecji. Kto ocenial, ze Grecy maja ,,zdolnosc kredytowa”? Te same firmy, ktore ocenialy, ze instrument finansowy zabezpieczony hipotekami takich osobnych ,,Grecji” w USA czy UK jest ,,wiarygodny” bo od dwoch miesiecy po dwoch latach bezrobocia ma prace. Moze Grecy to leserzy, moze to oszusci ale strasznie dlugo mamusia tolerowala i dawala kase vdy corunia ani do pracy ani do nauki sie nie garnela…

  10. KTO WZIĄŁ KREDYT WE FRANKACH PRZEGRAŁ ŻYCIE !!! Ostatnio na kanale telewizyjnym TVN 24 Biznes i Świat była rozmowa z analitykiem rynków finansowych na temat franka i frankowiczów . Analityk ten snuł hipotezy oraz prognozy jak zachowa sie społeczeństwo polskie gdy chf będzie wyceniany w przedziale 5 – 6 pln , czy aby przypadkiem zdesperowane , rozwścieczone i haniebnie puszczone w skarpetkach polskie społeczeństwo nie wyjdzie masowo na ulice i nie urządzi w bankrutującej Polsce drugiego majdanu . Dziennikarzyna , życiowy nieudacznik nie mający pojęcia o życiu świecie prowadzący audycję aż zaniemówił i jąkającym sie , przestraszonym , roztrzęsionym głosem zapytał infantylnie jak małe , ułomne dziecko opóźnione w rozwoju – ” Jak to frank szwajcarski po 6 złotych ??? !!! ” na co analityk odpowiedział mu całkiem szczerze nie wzruszony – ” Oczywiście że tak , jest tylko kwestią otwartą jak szybko to nastąpi i jak dramatyczne konsekwencje spowoduje to w polskiej gospodarce oraz biednym polskim społeczeństwie ! ” . Polecam telewidzom obejrzenie w archiwum powtórki tej wartościowej audycji .

  11. Zacznijmy od cytatu: ” Przesadnie szczodre pożyczanie pieniędzy jest albo wynikiem głupoty, albo patologicznej pogoni za zyskiem. Jednak prawie wszystkie pieniądze z funduszy pomocy Grecji poszły do kieszeni banków prywatnych, głównie we Francji i Niemczech. Wadliwy system euro nie został stworzony przez Greków i przyjmowanie biednej Grecji do strefy euro bez mechanizmu konwergencji było przejawem braku wyobraźni. „…… Bardzo trafne. Czy naprawde trzeba byc ekonomista zeby to zrozumiec ? Tu nie chodzi o „drobne” 315 mld euro. To moze i duzo dla Grecji ale to nie jest tak wiele polaczonego systemu bankowego. Tu chodzi o precedens. Chodzi o podwazenie mozolnie budowanego systemu ktorego upadek w jednym kraju moze pociagnac za soba nastepne. Islandia niczego ich widac nie nauczyla.:)

  12. Co w dzisiejszym świecie oznacza słowo odpowiedzialność?
    Z prawną poradzono sobie doskonale rozmywając gąszczem przepisów i wątpliwościami.
    Moralna nie jest zrozumiała wobec braku wzorców. Zastąpiły je mało czytelne prawne i brak jej siły sprawczej. Jest równie abstrakcyjna jak bohaterowie greckich eposów.
    Jest jeszcze twór zwany polityczną przy której zadbano by nie wiązano jej zbytnio z prawem i moralnością. Raczej z Bogiem i Historią.
    O jaką pytamy? Jeśli podziela Pan wątpliwości wyboru.
    Przy okazji kryzysu w Grecji opowiadamy coś, raczej bez sensu o kolebce demokracji zapominając, że znajdziemy w Jej historycznym dorobku coś jeszcze. Rozważania o staranności.
    Rozwinięte później przez Rzymian przez wprowadzenie pojęcia prawnego należytej staranności.
    Funkcjonuje ono i dzisiaj ale dominuje potoczny pogląd, że rozsądni powinni być za nas inni.
    Nie oczekujemy zwykłej uczciwości lecz opieki i z jej domniemanego braku wnioskujemy roszczenia.
    Stąd absurd nadzwyczajnych obowiązków np.: prowadzących firmy i ryzyka gdy przeoczenie zapisu uświadamiającego oczywiste dla rozsądnego, staje się przyczyną roszczeń odszkodowawczych.

    Kto jest odpowiedzialny?
    Oczywiście Grecy.
    Tak powiedzieliby Rzymianie oczekując od nich należytej staranności w dbaniu o własny interes.
    Dodaliby zapewne, że chcącemu nie dzieje się krzywda.

  13. „Oligarchowie wszystkich krajów łączcie się ” – pod takim hasłem działa globalizm XXI początku XXI wieku. Ten system jest wynaturzeniem kapitalizmu. Globalizm to
    kapitalizm w barwach LGBT. Winą za kryzys ponoszą oligarchowie greccy , którzy wyrzucili z mediów na parę media publiczne , czyli państwową telewizję, i ogłupili naród komercyjną szmirą i banalną rozrywką. W tym samym czasie fachowcy od kreciej roboty rozmontowali system ekonomiczny.
    Bałagan , kryzys i wojna jest fundamentem globalizmu w tej banksterskiej formie.

  14. A czy przypadkiem problemy te nie zaczely sie duzo, duzo wczesniej kiedy przyjmowano Grecje na podstawie sfalszowanych przez owczesny rzad grecki wskaznikow ekonomicznych tak aby sprostac wymogom jej akcesji? Nikt wtedy tego nie zauwazyl ? Swiadomie , czy tez nie? A w arytmetyce 2 + 2, to ciagle nie jest 22.

  15. Opuszczenie Grecji przez Unię Europepejską byłby ciekawszym eksperymentem od opuszczenia Unii Europejskiej przez Grecję .To nie Grecja trzyma sie Unii, tylko Unia trzyma Grecję w niewoli długu.
    Grecja nie opuści Unii , bo jej nie pozwolą banksterzy. Dług to jest kaganiec trzymający w ryzach biedne I bogate narody..

  16. @adalbert
    Czy znasz przypadki wmuszania kredytow ludziom badz narodom? Owszem mozna nimi kusic a nieodpowiedzialne jednostki i rzady temu ulegaja. Na dlugach nie zarabiaja wylacznie banki ale tez potezne organizacje wewnatrz kraju zadluzonego (czasem to sa przywodcy zwiazkow zawodowych), ktore pieniadze z kredytow szybko lokuja za granica. Tak bylo w wielu krajach Ameryki Lacinskiej na przelomie lat 70. i 80. Zaznaczam, ze nie wystepuje przeciw zwiazkom zawodowym, ktore uczciwie walcza o interesy pracownikow.

  17. 3 lata temu czytałem w „The Economist „, który bynajmniej nie jest lewicowy, że Grecji trzeba natychmiast darować minimum 50% zadłużenia.
    Że jakiekolwiek odwlekanie przez UE jest objawem skrajnej nieodpowiedzialnosci.

    7 lat programów i „pomocy”
    Dochód Grecji zmniejszył się o 27% a dług wzrósł ze 110% do prawie 180%.
    Dziesiątki tysięcy młodych Greków wyjechało być może na zawsze.
    Zamknieto na polecenie Unii państwową telewizję i radio, którą traktat amsterdamski z 1997 uznał za podstawę demokracji w UE.

    Społeczeństwo się rozpada do glosu dochodzą radykalowie.

    A Niemcy, którym przez ostatnie 100 lat dwukrotnie darowano dużo wyższe długi stoją zdecydowanie na stanowisku, że długi są święte.

    Czy to wszystko jest zbrodnią czy nieodpowiedzialna głupotą!?
    Być może jednym i drugim.

  18. Nie wierzę… Taki artykuł w „Polityce”?

  19. Niemcy w XIX w. bankrutowały w latach 1807, 1812, 1813, 1814 i 1850, a w XX w. dwukrotnie…
    Dwukrotnie darowano Niemcom dlugi duuuzo wyzsze niz maja dzis Grecy.

  20. @dziadek antek
    29 czerwca o godz. 23:08
    ,,Islandia niczego ich widac nie nauczyla.” – ależ nauczyła i to jest groźne: że można międzynarodowej banksterce powiedzieć ,,nie” ale wymaga to od społeczeństwa odwagi powrotu do rzeczywistości – wytrzeźwienia z haju. Większość państw UE nie musiała by zaciągać kredytów gdyby obciążyła podatkami korporacje, przestała uznawać fikcję rajów podatkowych (domiar różnicy pomiędzy krajem uzyskania zysku a krajem ,,rozliczenia” podatku), wprowadziła podatek od obrotów kapitałowych. Tylko skąd pochodzą i dokąd wracają ministrowie finansów po ,,szychcie” w rządzie? Ile kosztuje kampania wyborcza? Klient płaci to wymaga.

  21. W dzisiejszym londynskim ” The Guardian ” laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, Joseph Stiglitz,
    krytyk sekty neoliberalow, radzi spoleczenstwu greckiemu, jak glosowac w referendum.
    Glosujac TAK, wybieraja dekady panszczyzny, pozbycia sie majatku narodowego i masowej emigracji za chlebem wszystkich tych, ktorzy nie uzywaja jeszcze laski do chodzenia.
    Laureat Nobla doradza : Grecy ! glosujcie OXI,NEIN,NO !!!
    Ten glos daje im znowu szanse bycia panem wlasnego losu, choc poziom zycia wroci do sytuacji znanej Grekom od wiekow-biedy.

  22. Mamy do czynienia nie tylko z greckim kryzysem, ale z kryzysem UE i całej Europy.
    Odpowiedzialny za ten kryzys mają być europejskie elity , które popołniły zbyt wiele błędów w budowaniu Unii .
    UE jest całkowicie nowym projektem politycznym, tutaj nie za pomocą siły ale w pełni dobrowolny sposób i na demokratycznej grodze powstał związek suwerennych państw, który celem była jak najdalej idąca integracja polityczna i gospodarcza , dla zachowania znaczenia Europy w świecie. Był projekt nowy wymagający wielu kompromisów i też może dlatego popełniano błędy , wymagające ciągłej korektury. Unia była w procesie tworzenia i prawdopodobnie nigdy nie doszlibyśmy do tego punktu, że wszystko byłoby optymalne i gotowe .
    Unia była ale zawsze projektem elitarnym w najlepszym słowa tego znaczeniu. Europejskie elity, pokolenia naszych ojców, doświadczone dwoma wojnami światowymi , zdecydowały sie podjąć próbę pogodzenia zwaśnionych narodów Europy, w celu zbudowania kontynentu bez wojen, na którym panuje wolność , demokracja i względny dobrobyt.
    To pokolenie, jak żadne przed nim prawie osiągnęło swoje cele i wykonało swoje zadanie. Jaką Europę my pozostawimy swoim dziecią strach pomyśleć.
    Unii Europejskiej grozi implozja. Błędem było nie tylko przyjęcie Grecji do Euro, ale także gwałtowna wschodnia ekspansja UE. Do związku weszły kraje , dla których Europa była jedynie pustym słowem, chołdujące jedynie egoistycznie swoim nacjonalistycznym interesom. Europejska solidarność jest dla nich drogą jednokierunkową na której oni przyjmują dobrodziejstwa wypływające z członkostwa , nie dając nic w zamian.
    Modą całej europejskiej klasy politycznej stało się wieszanie psów na UE i obarczanie jej za każdą niepopularną , ale czasami konieczna decyzję w własnym kraju. Wzieli Babci rentę , oczywiście Unia kazała, zamknęli nierentowny zakład też Unia winna, podnieśli wiek emerytalny : unia itd. Itd.
    Unia stała się śmietniskiem na które można było wyrzucić wszystkie złe i niepopularne decyzje. Czy można się teraz dziwić spadkiem popularności UE i temu że w krajach członkowskich, są już u władzy , albo mają coraz większy wpływ siły skrajne i nacjonalistyczne.
    Hasłami nacjonalistycznymi łatwo jest omamić i ogłupić naród. Wystarczy pokazać wspólnego wroga a już naród sie jednoczy : obojętne czy żydowscy banksterzy, Unia Europejska, czy jakiś kraj ościenny, a już świat staje się prosty , wszystko pokapowaliśmy i gotowi do walki.

  23. „Odpowiedzialność”,za wszystko, co się wokół nas dzieje, ponosi
    „sławny człowiek”.

    Rzecz opisał, filozof,Leszek Kołakowski w bajeczce „O sławnym człowieku”,
    napisał ją, w 1963 roku, jak jeszcze filozofował w Polsce. po 1968 musiał emigrować, przymusowo. Filozof Jan Zielonka zrobił to dobrowolnie.
    Kierunek, ci Panowie mieli ten sam; królestwo pod panowaniem Elżbiety II.

    Z tej bajki, wynika, że aby zostać sławnym człowiekiem, trzeba mieć dużo pieniędzy. Bohaterowi bajeczki Kołakowskiego, imieniem Tat, pomimo wielkich starań, nie udało się zostać sławnym człowiekiem; potknął się na problemie zdobycia wielkiej ilości pieniędzy. Tu okazał się bezradny, jak dziecko. Z tej bezradności „Pewnego dnia Tat zniknął zupełnie”, i wszyscy o nim zapomnieli.
    A problem sławnego człowieka pozostał; nie rozwiązany, nawet przez bajkopisarza, z profesorskim tytułem.

    Nic się nie zmieniło, przez ostatnie pół wieku, w dalszym ciągu nie wiemy,
    jak zostać sławnym człowiekiem.
    Ten sławny człowiek, z dużą ilością pieniędzy: jest, nazywa się „jeden procent”, posiada praktycznie wszystkie pieniądze w swoim władaniu.
    Nie znamy jego nazwiska, płci, wieku, miejsca zamieszkania…..
    Wiemy tylko, że te swoje zasoby posiada w formie zapisów komputerowych,
    w formie długów u wszystkich „Tatów” mieszkających na globie ziemskim.
    „Sławny człowiek” ma wielką władzę, ma w kieszeni wszystkich królów, prezydentów, premierów, cesarzy i kogo tam jeszcze. Po prostu wszystkich.
    Ma władzę w przekonywaniu, za pomocą pieniądza. To nie jest trudne.

    Temu sławnemu człowiekowi, nawet wszelkie urzędy walczące z korupcją nie są straszne.
    „Sławny człowiek” ma pomocników, są nimi banki centralne, z tym największym na czele, którym dowodzi obecnie; pani Jeleniowa.
    „Sławny człowiek” zezwala niektórym swoim pomocnikom na luźną politykę
    pieniężną, czyli na drukowanie pieniądza bez pokrycia w czymkolwiek.
    Następni pomocnicy. tzw banki komercyjne, za pomocą tego „lewego”
    pieniądza, za pomocą dalszych pomocników; wachlarz jest ogromny,
    robią wszystko, żeby „Sławny człowiek” miał coraz to więcej pieniędzy,
    i przez to był coraz sławniejszy.
    Opisanie tego całego mechanizmu, robienia z człowieka „sławnego człowieka”
    jest niemożliwe, bo to wymaga dużej ilości pieniędzy, a ten pierwszy „sławny człowiek” do tego nie dopuści, bo ma tak wielką władzę.

    I na tym swoją bajeczkę muszę zakończyć, bo nie znam jej końca, brakuje
    nam ludziom „Tatom”, tak nazwanym przez Leszka Kołakowskiego: wyobraźni, być może wiedzy, zdolności do myślenia…
    Niestety. Cholera jasna

    O tym, dlaczego brakuje nam ludziom zdolności do myślenia, wyjaśniłem,
    przy innych okazjach, w debacie, w poprzednich tematach.
    Ostatnio szczekam, że w biologii, w prawach przyrody, w przyrodzie,
    w nowoczesnej geobiopolityce należy szukać przyczyny naszej ludzkiej zapaści w myśleniu.

    Tej nowoczesnej biopolityki jeszcze nie ma, dopiero zamiaruje się o tym, żeby takie coś stworzyć. Tego dowiedziałem się, od księdza profesora Michała Hellera, za pośrednictwem internetu.

    Na koniec, mam osobiste pytanie, do profesora Jana Zielonki;
    jak to jest na uczelniach brytyjskich, z nauczaniem, o przyrodzie,
    jej prawach? Czy, istnieje tam jeszcze ten kierunek filozofii;
    filozofia przyrody?
    Bo w Polsce nikt tym się zajmuje, z tego co wiem.
    Z góry dziękuję za spełnienie mojej prośby.

  24. @Bywalec2
    Nareszcie ktoś podsumował tych rozhisteryzowanych pieniaczy. Krótko i prawdziwie. Ze swej strony dodam tylko, że istnieją też siły, którym istnienie silnej Unii jest nie na rękę bo wtedy trudno rządzić światem. To nie europejski bank fałszował greckie statystyki współtworząc przestępstwo. Wbicie klina między Unię i Rosję osłabiło obie. Prosta zasada: Dziel i rządź. Im ten kryzys jest bardzo na rękę bo rozpala wiarę w osiąganie pokoju i stabilności czołgami i rezygnacją z narodowej suwerenności.

  25. No właśnie, Joseph Stiglitz, jeden z najwyższych kapłanów nauki voodoo zwaną też ekonomią wypowiedział się w dzisiejszym The Guardian.
    Przypomnial oczywiście o 25% spadku GDP Grecji. Zapomniał, że tani pieniądz jaki popłynął do Grecji nadął ich GDP a odcięcie jego dopływu przekluło tą bańkę, częściowy powrót do rzeczywistości.
    Ich realny GDP poznamy, gdy wrócą do drahmy.

  26. Bywalec 9.30. pisze;
    „Mamy do czynienia nie tylko z greckim kryzysem, ale z kryzysem UE i całej Europy.
    Odpowiedzialny za ten kryzys mają być europejskie elity , które popełniły zbyt wiele błędów w budowaniu Unii .” Z tym, że to już nie kryzys Unii, ale oznaki jej rozpadu lub zaniku. Pisze o tym w nienowej już książce pt „Europejska zmowa” niemiecki politolog von Arnim. http://www.wydawnictwowektory.pl/product.php?id_product=21 Opisał objawy katastrofy poronionego zbiurokratyzowanego modelu wielkiego oszustwa, niekompetencji i korupcji. W tej chwili nie chodzi już o Grecję, jej dług lub bankructwo. Chodzi o likwidację zarazy Syrizy i o zniszczenie Ciprasa. W poniedziałek po referendum do akcji wkroczy Putin i zakupi jedną z wysp greckich, na której założy bazę wielkości BondSteel. I się zacznie.

  27. Panie Janie,
    Proszę o wyrażenie swojej opinii co do zadłużenia Polski i czy Pańskim zdaniem zdążamy do sytuacji w jakiej obecnie znajduje się Grecja.

  28. Thomas Piketty na ostatnich stronach ,,Kapitalu w XXI wieku ” dziwi sie, ze franfurccy banksterzy oczekuja od nowego rzadu greckiego splaty dlugow zaciagnietych przez poprzednie skorumpowane rzady (przy pomocy Goldman-Sachs , ktorzy sfalszowali ksiegowosc grecka we wniosku o przyjecie do strefy euro), skoro ich kolesie – paskarze w Luksemburgu ( Juncker ) i w Szwajcarii , ukrywaja nieopodatkowane zyski, wyszabrowane przez miedzynarodowe korporacje i greckich oligarchow w ojczyznie Syrizy.
    Grecja jest okradana z duzej czesci przychodow do budzetu przy pomocy miedzynarodowki banksterskiej.

  29. ,“Pomoc” w reżyserii pani Merkel jaką udzielono Grecji była niczym innym, jak ratowaniem własnych, niemieckich banków. Bo 90 % tej “pomocy” poszło na spłatę długów Grecji w stosunku do tychże banków, które nigdy nie pożyczyłyby takiej sumy Grecji gdyby nie świadomość, że “Mutti” (tak sobę kpi się tutaj z pani Merkel) w razie czego pomoże, a z tylko 10% skozystało greckie społeczeństwo,. Czy tak naprawdę skorzystało, jeśli się wie, że poprzedni rząd był skorumpowany do cholera wie której potęgi? A co do “greckiego oszustwa” dotyczącego warunków wejścia do wspólnej waluty, to nie jest ono tylko greckie; niemiecki minister finansów z wtedy przyznał ostatnio na łamach telewizji, że bardzo w tych naciąganych danych grekom pomagał, bo Grecja we wspólnej walucie leżała w interesie Niemiec. I nie tylko Niemiec.
    Ta w Polsce chwalona przez wielu pani Merkel jest właściwie krętaczką polityczno-finansową. “Pomogła” przed kilku laty jednemu z banków niemieckich (commerzbank AG) przetrwać kryzys kwotą prawie 20 miliardów Euro i podbiła tym serca niemieckiej gawiedzi oświadczając, że za tą sumę Niemcy jako Pańswo mają teraz 20 (a może 25) % akcji tego banku. Czego większość społeczeństwa (czytająca nic poza “bild zeitung”; odpowiednik polskiego “faktu”) nie wie, to fakt, że wartość czałych 100 % akcji tego banku leży poniżej 3,5 miliarda Euro; czyli za 20 miliardów kupiła coś, co jest warte mniej niż miliard.
    Niewielu w Polsce też wie, że pochodząca z NRD pani Merkel była rzeczniczką ostatniego NRD-owskiego rządu a poprzednio jako pracownikowi naukowemu wolno jej było jeździć do Hamburga kiedy tylko i na jak długo chciała. Ot tak? Nie wiem, ale czymś się przecież za ten przywilej musiała odwdzięczać.
    Ale jeszcze o długach Grecji i o “roli” Niemiec w załatwieniu tej sprawy. Niemieccy politycy z “Mutti” na czele krzyczą o konieczności dotrzymywania umów… A zapomnieli, że aby im pomóc w rozwoju gospodarczym, bodaj w 1953 roku na konferencji w Londynie, umorzono im 55 % zadłużenia!!!
    Grecja upomina się u Niemców od zakończenia II wojny aby te spłaciły dług, do którego zmusił Grecję Hitler. Nawet Hitler zaczął te długo spłacać. Repiblika Federalna Niemiec zwodziła twierdząc, że spłacą ten dług ale należy czekać na “Traktat Pokojowy”. Trwało to do połączenia RFN z NRD. I Traktat ten sporządzono. Ale w ostatniej chwili ówczesny minister spraw zagranicznych Hans Dietrich Genscher wpadł na “genialny” pomysł, żeby zmienić nazwę. I tak zamiast “Traktatu Pokojowego” sporządzono “Traktat 4 + 2″ (4 mocarstwa i dwa państwa niemieckie). Tak więc Grecy nie dostaną swojej forsy bo nie ma “Traktatu Pokojowego” a nie trzeba już go sporządzać bo jest “Traktat 4 + 2″. Sam Genscher przyznał ostatnio w swojej książce, że przsłuzył się swoim pomysłem ojczyźnie. Dodam, że ten dług Niemiec w stosunku do Grecji wynosi dzisiaj (po wszelkich przeliczeniach i odsetkach) około właśnie 300 miliardów Euro. Gdyby ci “miłujący porządek” Niemcy oddali Grekom kasę, to Grecja byłaby dzisiaj jedynym Państwem w UE bez długu.
    I jeszcze jedno wpadło mi do głowy widząc w blogu pana Zielonki nazwisko Junker.
    To też dowód hipokryzji polityków. Tenże pan Junker teraz jako polityk UE “walczy” z oazami podatkowymi a gawiedź bije mu brawo. Tenże pan Junker był do niedawna przemierem rządu w Luxemburgu i był niejako jednym z twórców oazy podatkowej, krórą ciagle jeszcze jest….. Luxemburg.
    Junker powiedział ostatnio, że kocha Donalda Tuska. Cóż za hipokryzja.
    Problem Grecji zaczął się w 2008 roku i najpóźniej wtedy nie powinno się pożyczać pieniędzy Grecji, która weszła do strefy Euro nie spełniając żadnych warunków koniecznych. A w oszukiwaniu pomogły Grecji przede wszystkim Niemcy, którym najbardziej zależało na wspólnej walucie, jako że siła niemieckiej marki przeszkadzała w eksporcie, bez którego Niemcy nie mogłyby utrzymać poziomu życia. Ale wracając do kredytów dla Grecji. Grecji pożyczano chętnie ponieważ rządy Niemiec, Francji…. gwarantowały zwrot. Było to z kolei oszustwo w stosunku do podatników. Jasne! Nawiasem mówiąc, nikt normalny nie pożycza forsy komuś, kto nie ma możliwości na spłatę. Grecja takiej możliwości nigdy nie miała!! A skorumpowane rządy Grecji (przed Ciprasem) nie tylko nie przeszkadzały ani Niemcom ani Francji ani innym żyrantom. Przecie Grecja kupowała za te pieniądze np. broń (Grecja ma najlepiej uzbrojoną armie w Europie). A, jak wspomniałem już, z całej „pomocy” udzielonej Grecji poszło 90 % na spłaty kredytów. Czyli ta cała „trojka” czyli MFW, Bank Centralny i UE nie pomogła Grekom tylko własnym bankom. I jeszcze słowo o MFW. Jest „bank” mający prawo emisji wirtualnego pieniądza (nazywa się on międzynarodową jednostką rozrachunkową) będący właściwie w rękach USA, które niszczą gospodarczo cały świat. Polska ma np. w MFW linię kredytową w wysokości 33,8 miliarda dolarów! a płaci za to 114 milionów dolarów rocznie i to niezależnie od tego, czy bierze od nich forsę czy nie.
    I tak, gdy w Grecji około pół roku temu, gdy wybrano lewicowy rząd rozpoczęła się akcja walki z nim, no bo Grecja zaczęła stanowić zagrożenie dla wielkiej finansjery. I tak nie uznawano żadnych propozycji Grecji. Powstał mur!!! a jego głównym celem było zniszczenie Ciprasa. Zaproponował on np. opodatkowanie bogarych armatorów. I co powiedziała „trojka”? NIE. Oszczędzać trzeba na służbie zdrowia (i tak katastrofalna w Grecji), na emerytach (i to nie na tych z wysokimi emeryturami). I Cipras przyparty do muru, bo nie mógł jednocześnie dotrzymać słowa i wyborcom i wierzycielom, zrobił najmądrzejsze psunięcie, jakie mógł zrobić: REFERENDUM!!!!
    Pozdrawiam victor ast (to moje przwdziwe imie i nazwisko. nie ukrywam się za anonimowością)

    PS. Nie będę zajmował stanowiska na wpisy dotyczące „mojej głupoty” czy „mojej zarozumiałości”. Odpowiem w przedbiegach:
    nie jestem ani głupi ani zarozumiały. Napisałem po prostu to, co powinno się wiedzieć aby mieć prawo do wypowiadania się na konkretny temat.

  30. Widać, że nie tylko Polak mądry po szkodzie.

    Grecja z przysłowiowym kamieniem młyńskmi przy szyi jest ratowana powiększaniem tego kamienia.

    Dług Polski, około 230 mld euro, wzrasta co najmnie 10 mld rocznie.
    Z oczywistych względów żaden z polityków o tym nie wspomina.
    Przy wzroście stopy procentowej o 1%, deficyt roczny powiększy się o 23 mld euro. Wzrost długu będzie expotencjalny.
    Jak szybko zaczną wymagać od naszego rządu ograniczenia wydatków, redukcji emerytur i tego wszystkiego co wymagają od Grecji?

    Zacznijmy być mądrzy przed szkodą.

  31. @victorast
    30 czerwca o godz. 10:47
    Panie Ast szacunek za walkę z odkrytą przyłbicą. Odnośnie Greków podzielam pańskie poglądy. Na pewno nie są oni, tacy cacuniu, sporo nabrechtali ale nigdy dosyć o poplecznikach oszustów greckich w ,,międzynarodówce banksterskiej”.
    No może nie demonizowałbym tych Niemców tak bardzo…
    No i ten detal – uzbrojona po zęby armia (a wiadomo, że prawdziwe zbrojenia odbywają sie pod stołem…) jest min. wynikiem tego, że armia turecka jest zbrojona po zęby za pieniądze USA i Niemiec. A wiadomo, że Turek – Grek to nie są dwa bratanki…

  32. Pożyczanie przez rządy kasy Grekom było w świetle obecnej wiedzy niczym innym jak transferem PUBLICZNEJ kasy do prywatnych instytucji finansowych via Grecja. Wszyscy wiedzieli, że nie mają ,,zdolności kredytowej” a pożyczali im.

  33. Los Grecji to także nasz los. Wspierajmy Greków!

  34. Co do odpowiedzialności bankierów.
    Prezes jednego z upadłych banków amerykańskich na pożegnanie otrzymał prawie 150 milionów odprawy.

  35. Deregulacja banków amerykańskich doprowadziła do światowego kryzysu finansowego. Amerykanie problem rozwiązali socjalistycznie, aby wspomóc banki dodrukowali parę ton zielonych czyli koszty kryzysu poniósł lud pracujący miast i wsi. Bankierzy mają się dobrze a nawet lepiej.

    Bez banków i kredytów nie da rady. Bez ścisłej kontroli banków też nie da rady.
    Banki kanadyjskie nie potrzebowały wsparcia podatnika. Regulacje nie pozwoliły kanadyjskim bankierom narazić system na miliardowe straty.
    Przykład do naśladowania.

    Zacznijmy być mądrzy przed szkodą.

  36. @jasny gwint
    30 czerwca o godz. 11:19
    Dawno nie spotkałem się z takim szczuciem jak na ,,leniwych, oszukańczych, przebiegłych greckich cwaniaków”. Zaszczepia się nam punkt widzenia uwzględniający interes banksterki. Ale skoro z bezrobotnymi Polakami się udało: dla miłośnika qrwinizmu bezrobotny to leń na socjalu, pasożytujący na społeczeństwie.

  37. @sztubak
    30 czerwca o godz. 12:13
    ,,Bądźmy mądrzy przed szkodą” dobre sobie – jak będzie ,,szkoda” to Ty czy ja albo nasze dzieci będą płaciły za nią. Ci który powinni być ,,mądrzy przed szkodą” będą na piaskowej wyspie w Dubaju albo w Brukseli przepisywali ,,kuracje oszczędnościowe”. Co przyzwoitsi będą mówili ,,gdzieś był błąd w moim modelu…” (to z A. Greenspana) albo, że ,,wykonywali robotę Boga” To Blankenfein. Jednym słowem to ,,roszczeniowe” społeczeństwo będzie winne, więc niech płaci. My co prawda z ,,błędnym modelem” wykonując ,,robotę Boga” przyjęliśmy prowizje bo do momentu colapsu mieliśmy świetne wyniki sprzedaży

  38. Wiktymologia to nauka o współwinie ofiary w zaistnieniu przestępstwa…..

    Kto jest winien greckiej tragedii?
    Oprócz greckich elit, oczywiście?
    Zapewne ci z agencji ratingowych, wystawiający pozytywne rekomendacje.
    Politycy zachodni udzielający gwarancji na zakupy greckie w swoich krajach.
    Fundusze hedgingowe i instytucje finansowe, manipulujące stopami procentowymi obligacji.
    Uchylający się od płacenia podatków greccy armatorzy i przedsiębiorcy.

    Odpowiedź na pytanie kto za to zapłaci, jest też prosta.
    Ci z Greków, którzy nie wyemigrują i są zbyt biedni, by zoptymalizować swoje zobowiązania podatkowe.

    Z rolnictwa i turystyki, jako głównych gałęzi gospodarki, ciężko wyżyć na wysokim poziomie….

  39. Sławczan,
    Szkoda już jest i ciągle rośnie, 900 mld plus 30-40 mld dodaje się każdego roku.
    Odpowiedzialni za to jest cały naród, oczekując na tych którzy „powinni być” dojdziemy w szybkim tempie do sytuacji Grecji.
    Cięcia jak leci w służbie zdrowia i emerytur między innymi.
    Tak, to będą zwykli ludzie ze swoich głodowych pensji i emerytur płacić.
    Tym niemniej ci ludzie wybieraj tych co to „powinni” więc jest to też ich odpowiedzialność.
    Na nieszczęście większość Polaków uwaa, że nic się nie da zrobić, to zawsze „oni” są winni, naziści, komuniści, Ruscy a teraz kapitaliści.
    Czas dorosnąć i wziąść odpowiedzialnośc na siebie.

  40. @sztubak
    30 czerwca o godz. 15:39
    Należy więc odpowiedzieć na leninowskie pytanie ,,co robić” by nie ,,oni” tylko ,,my”? Tu jest pies pogrzebany. Lud jest w swej masie głupi a przez to łatwy do manipulowania. Wiedzieli to już ateńscy demagogowie. Dziś najparszywszą demagogię wciskają ci którzy z tzw. wolnego rynku najwięcej ciągną – korporacje. W tym wypadku medialne. Dla mnie fundamentalnym przykładem ich metod działania jest Wielka Brytania – media fanatycznego neolibreała Murdocha winą za cięcia dotykające brytyjskie społeczeństwo obwinia imigrantów z Polski wyłudzających ok. 40mln funtów. Przy setkach miliardów wydanych na pokrycie strat prywatnych banków.

  41. Victorast
    Skąd wziąłeś te 90%, które służyły jedynie spłaceniu greckich długów ? Nawet Atac podaje , że 76% poszło na obsłużenie greckich długów, a reszta dla zaspokojenia bezpośrednich potrzeb greckiego społeczeństwa, a więc emerytury i pensje w „budżetówce”.
    Czy możesz podać źródło twoich 90% informacji ?

  42. Victorast
    Twoje informacje dotyczące Udziału Merkel w Commercbank są także nie całkiem ścisłe. Większość pomocy której Merkel udzieliła temu bankowi , to były tak zwane „ciche rezerwy” w wysokości 16,4 mld € i te pieniądze zostały już nawet z oprocentowaniem SOFIN zwrócone. Poza tym udział Merkel w Banku został ograniczony do obecnych 17.5%.
    Oczywiście nasz system bankowy dalej zasługuje na krytykę, ale ty twoimi wywodami i uproszczeniami tą krytykę raczej kompromitujesz , jak się do niej przyczyniasz.
    Pozdrawiam

  43. Trzeba jeszcze pamiętać o tym, że Grecja na krótko przed kryzysem z 2009 r. co do centa spłaciła ” długi ” z lat 1924-1925 wraz ze skapitalizowanymi odsetkami od nich, na podstawie umowy zawartej z USA na początku lat 60. XX w., mimo że – z uwagi na bankructwo ogłoszone w 1932 r, – nigdy nie otrzymała całości kwot objętych w tych umowach.
    spłata kredytów trwała ponad 40 lat.
    Pozdrawiam

  44. Bywalec. To co napisałem jest do sprawdzenia i nie interesuje mnie, czy w to wierzysz czy nie. Twoja sprawa. Napisałem komentarz dotyczący tekstu Jana Zielonki i nie napisałem go w celu prowadzenia tu dyskusji. partnerów do dyskusji wybieram sobie sam. Napisałem zresztą na końcu mojego komentarza, że nie podejmuję ty dyskusji.
    Pozdrawiam

  45. A zresztą zrobię wyjątek: moje źródła to media niemieckie. mieszkam tu od 36 lat

  46. Co będzie z Grecją, to ciekawe doświadczenie dla obserwatorów tego kryzysu.
    Czy świat zrobił choć krok do przodu przyjmując racjonalną ocenę obecnego kryzysu, czy decyzja o pozostaniu Grecji w UE, będzie arbitralną decyzją wąskiego grona decydentów, tak jak to bywało w XX wieku.
    Ekonomia polityczna kapitalizmu i socjalizmu jest już jedną ekonomią globalizmu.
    Wielkość długu państwa czy obywatela w tej ekonomii politycznej globalizmu jest w rachunku księgowym „winien”-„ma” , po stronie „ma”, czyli dłużnik im bardziej zadłużony tym bogatszy, czyli więcej „ma”.
    Ta ekonomia jest już powszechnie akceptowana przez intelektualistów i spekulantów .
    Do czego ten „partnership” doprowadzi kraje zrzeszone w związki globalne to doskonale wiemy. Pozostaje nam tylko czekać na smutny koniec tej perfidnej gry geszefciarzy.

  47. Naturalnie, że dług Grecji zostanie umorzony. To musi jednak jeszcze trochę potrwać, bo chodzi o to, żeby przeczołgać Grecję w ramach prewencji ogólnej (uwaga! Podemos i inne) i szczególnej, żeby Grecy pojęli wreszcie, że trzynastki i czternastki dla emerytów i całe to ich rozdawnictwo nie może być finansowane z obcych pieniędzy.

    Wiadomo, że popełniono wiele błędów, ale teraz musi się ten wóz ciągnąć. Unia Europejska jest zbyt ważna.

  48. To, ze 90 , czy 75% kolejnej pozyczki idzie na splacenie dlugu, to czyja to wina?
    Faktycznie Unia nie wszystkim sluzy, ten idealistyczny czy perfidny ( co kto woli) projekt okazal sie wielce niedoskonaly.
    W zamierzchlych czasach , na przelomie lat 80 – 90 bardzo duzo mlodych ludzi z Polski wyjezdzalo do Grecji, azeby stamtad dostac legalny wyjazd do innych krajow. Czasami nim zalatwili sobie wyjazd siedzieli w Grecji i dwa lata, a niektorzy wogole tam zostali. Ci siedzacy nie byli w obozach internowanych, byla praca, zarobki pozwalajace na pojscie na wieczor do knajpki, odzianie sie na styl zachodni i kupienie skutera, a nawet niektorzy slali cos tam „do domu”. I prosze mi nie przypominac o przeliczniku, bo to nic nie wyjasnia,. Zapewne nie wszyscy Grecy ze sredniej klasy mieli juz wtedy baseny przy domu, ale naprawde mieli wyzszy poziom zycia niz w Polsce. No i co sie stalo? To wszystko przez ta banksterska mafie, ktora uwiodla, wciagnela, wykorzystala, a teraz szantaz lub porzucenie….

  49. Kryzys grecki czyli bankrut dyktuje warunki wierzycielowi (pare refleksji)

    Jako pierwszy kraj sposrod zamoznych krajow europejskich Grecja znalazla sie w towarzystwie takich panstw jak Zimbabwe, Sudan czy Somalia. Jedynie „tak” w niedzielnym referendum umozliwi Grecji powolne wyjscie z tego kryzysu.
    Strategia Alexisa Tsiprasa byla prosta: kazda jego propozycja wyjscia z kryzysu to bylo
    „the last minute” w nadziei, ze przeforsuje wlasna linie.
    Angela Markel, nawet gdyby chciala usilnie, to nie moglaba zwrocic sie o kolejny pakiet
    pomocy dla Grecji, bowiem bylby to jej koniec kariery.
    Krotko mowiac: zaden standard zycia, czy to niemiecki czy tez szwedzki, nie jest zagwarantowany prawnie. Dlug nalezy splacic a umowe dotrzymac – pacta sunt servanda.

    PS 4 th of July — God bless America!

  50. OXI powiedziało.wg exit pols ok 60 %
    Wcześniej pisałem ,że Granma nie przypłynie i Che się nie pojawi.
    Teraz nadzieja świta.

    @Ozzy ,
    masz pecha z tym swoim wezwaniem.
    Swój „szwedzki” dług spłaciłeś ?

  51. Tsipras przez cały czas podkreśla swoją gotowość do reform w Grecji.
    Dlaczego je więc nie przeprowadza , skoro panuje zgodność, że Grecja reform potrzebuje ?
    Czeka na rozkazy z Brukseli ?
    Oczywiście tak, bo to jest wygodnIejsze. Bo znowu można durnym Grekom wmówić, że on Tsipras i Syriza nieba by im przychiliła, ale Unia kazała niby te reformy.
    A potem Zielonka i inni się dziwią, że Unia upada pod tak zmasowaną nagonką róznych i nazjonalistów i populistów, ktorzy i owszem rządzić to chcą , ale na powiedzenie swoim narodom prawdy i przejęcie odpowiedzialności za niepopularne decyzje , to im już brakuje odwagi.
    Bo i po co , przecież Unia kazała.