Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki

21.04.2015
wtorek

TTIP: szansa czy zagrożenie?

21 kwietnia 2015, wtorek,

Po tym, jak młodzi ludzie tłumnie wyszli na ulice, by zaprotestować przeciw ACTA, nikt w rządzie nie liczy, że trudne kwestie można schować pod mało mówiącym akronimem.

TTIP – Transatlantyckie Partnerstwo Handlowe i Inwestycyjne – jest receptą na wzrost gospodarczy (zdaniem Pani Kopacz) i teraz chodzi o to, by przekonać do tego większość rodaków. Pytanie – jak?

Negocjacje na temat szczegółów TTIP są bardzo skomplikowane i tajne, więc nic dziwnego, że większość Polaków nie ma pojęcia, co to ten TTIP. Rząd ma nadzieję, że więcej informacji na temat TTIP przekona szarego Kowalskiego o jego zaletach. Ja sam w to specjalnie nie wierzę. Potrzebny jest dialog społeczny, a nie tylko kampania informacyjna.

Jak zwykle w takich przypadkach rząd i Komisja Europejska podają statystyki. Przeczytajcie na przykład list ministra Trzaskowskiego do redaktora Żakowskiego na jego blogu.

Problem w tym, że różne badania podają inne liczby. Podane liczby bazują na wątpliwych założeniach teoretycznych. Są też dość wybiórcze, pokazują pewne aspekty sprawy, a ignorują inne. Ponadto na niektóre ważne pytania nie sposób odpowiedzieć w sposób statystyczny. To nie jest tylko problem TTIP, lecz wszystkich dużych projektów mających na celu kształtować przyszłość. Za każdym takim projektem stoją określone i nie zawsze jawne interesy gospodarczo-polityczne, zaś nasza wiedza na temat przyszłości, zwłaszcza tej globalnej, jest z natury rzeczy dość ograniczona.

Jak kiedyś stwierdził znany „filozof” Donald Rumsfeld, są rzeczy o których wiemy, że ich nie wiemy, i rzeczy, o których nie wiemy, że ich nie wiemy. Te drugie są często najważniejsze.

Zresztą gospodarki światowej nie można sprowadzić tylko do liczb, choć dziś każdy poważny profesor ekonomii jest statystykiem, rzekomo bez ideologii. Politykę światową jeszcze trudniej sprowadzić do liczb, bo w polityce liczą się tak niewymierne sprawy jak duma narodowa, strach historyczny czy zaufanie do elit politycznych.

Przysłowiowy Kowalski nie opowie się za TTIP, bo mu rząd pokaże, że w następnej dekadzie zarobi na tym 19,91 zł, a nie tylko 11,95 zł – jak mówią sceptycy. Kowalski wie, że dochody nigdy nie są dzielone po równo i bardziej go interesuje, jaka konkretna grupa społeczna na TTIP zarobi, a jaka straci.

Czy TTIP pomoże biednym, czy tylko bogatym? Jeśli Kowalski jest małym przedsiębiorcą produkującym buty, to nie wystarczy mu wyliczyć ilość transatlantyckich taryf uderzających w jego eksport. Trzeba go też przekonać, że w nowym poszerzonym obszarze wolnego handlu jego małe przedsiębiorstwo przetrwa w konkurencji z większymi, a czasem bezwzględnymi firmami zza Atlantyku. Czy państwo polskie może mu dać gwarancję przetrwania? Czy Komisja Europejska ma środki, by mu pomóc, jeśli jego biznes upadnie? Braku odpowiedzi na te pytania nie da się skompensować nawet najbardziej wyrafinowaną statystyką.

Przysłowiowy Kowalski myśli nie tylko o dobrobycie. Interesuje go wiele innych kwestii, na które TTIP może mieć wpływ. W Niemczech TTIP znalazł się pod ostrzałem, gdy szwedzka firma Vattenfall pozwała rząd Niemiec do arbitrażu za szkody spowodowane decyzją rządu o rezygnacji z energii jądrowej. TTIP przewiduje rozszerzenie uprawnień sądów arbitrażowych, w których firmy mogą kwestionować „suwerenne” decyzje państw czy społeczności lokalnych. Powstaje więc pytanie, czy TTIP nie jest kolejnym krokiem w kierunku ograniczania demokracji na korzyść rynków. W świecie rynków decyduje pieniądz, zaś w świecie demokracji decyduje interes publiczny, przynajmniej w teorii. W demokracji Kowalski jest obywatelem, zaś w świecie rynków jest on producentem i konsumentem.

Prawa obywatelskie i konsumenckie to nie to samo, co nie oznacza oczywiście, że te drugie nie mają znaczenia. Niemcy nie chcą jeść żywności modyfikowanej genetycznie ani pić zanieczyszczonej wody. (Niedawno australijska firma pozwała rząd Salwadoru o 300 mln dolarów odszkodowania za odmowę zgody na wydobycie złota z powodu obaw, że doprowadzi to do skażenia wody pitnej). Polacy być może nie są jeszcze wyczuleni na kwestie ochrony zdrowia i środowiska tak jak Niemcy, ale nie znaczy to, że nie są wyczuleni na presję rynków w innych obszarach dotykających ich systemu wartości.

Niedawno część polskiej opinii publicznej była zgorszona presją Komisji Europejskiej na polski rząd, by sprzedawać tabletki na poronienie bez recepty. Argumentacja Komisji Europejskiej dotyczyła kwestii wolnej konkurencji na wspólnym rynku. Podobnych „interwencji” rynków w decyzje moralne może być dużo więcej po wprowadzeniu TTIP. Niektórym się to spodoba, innym nie. Chodzi o to, że demokracje bardziej niż rynki interesują systemy wartości.

Europejskie decyzje odnośnie do rynku pracy też będą pod wpływem TTIP. Jednym z głównych celów zawarcia umowy o liberalizacji handlu jest uwolnienie sektora usług z obecnych ograniczeń. Problem w tym, że parę lat temu tysiące Europejczyków wyległo na ulice, by zablokować pomysł Komisji Europejskiej o liberalizacji sektora usług forsowany przez komisarza Bolkesteina. Czy TTIP uwolni rynki od tego typu demokratycznych ograniczeń? Czy ewentualny wzrost deficytu demokracji można pokazać za pomocą liczb?

Na koniec kwestia relacji z Ameryką. Poparcie lub sprzeciw wobec TTIP może zależeć od zaufania lub jego braku w stosunku do Ameryki. To zaufanie można zbadać statystycznie, ale czynniki leżące u podstaw zaufania są mało kwantytatywne. Niedawna analiza Centrum Badawczego Pew pokazała, że 85-94 proc. Niemców ufa europejskim standardom ochrony prywatności, żywności i środowiska. Tylko 2-4 proc. ufa amerykańskim standardom w tych dziedzinach. Podobnym zaufaniem Niemcy darzą samochody z Europy w porównaniu z tymi pochodzącymi z Ameryki.

Nie wiem, czy Polacy myślą podobnie w tych kwestiach. Dla nich być może liczy się głównie sojusz strategiczny z największym wojskowym mocarstwem świata. Hilary Clinton nazwała TTIP gospodarczym NATO. Choć nasi politycy nie mają specjalnie zaufania do amerykańskich demokratów, to jednak wierzą, że bliższe więzi gospodarcze scementują transatlantycki sojusz wojskowy. Problem w tym, że amerykańscy republikanie tak spraw nie widzą; choć popierają NATO, to są krytyczni wobec TTIP.

Nie ma też gwarancji, że TTIP scementuje sojusz transatlantycki. Celem euro było dalsze zintegrowanie Europy, a teraz euro jest głównym źródłem konfliktów. Niewykluczone, że TTIP też skomplikuje relacje Europy z Ameryką, nie tyle z uwagi na opinią publiczną w Polsce czy w Niemczech, ile z uwagi na konflikt megafirm walczących o zyski i rynki zbytu.

Czy w tej sytuacji jest szansa na racjonalną rozmowę na temat TTIP? Czy przeciwnicy i zwolennicy mogą się dogadać? TTIP to sprawa bardzo ważna, bo wpłynie życie szarych obywateli, a nie tylko bankierów i ministrów. Wszystkich zamierzonych i niezamierzonych skutków TTIP nie da się przewidzieć, ale nie znaczy to, że nie można o tych sprawach otwarcie rozmawiać.

Dyskusja powinna dotyczyć przyszłego modelu społeczno-gospodarczego, a nie tylko statystycznych strat i zysków. W zintegrowanej przestrzeni transatlantyckiej nie chodzi o to, czy wygranym jest Europa czy Ameryka. Nie chodzi też o to, czy bardziej na TTIP straci/zarobi Francja czy Polska. Chodzi o to, kto i w jaki sposób będzie decydował o sprawach dotyczących naszego codziennego życia.

Wygląda na to, że przysłowiowy Kowalski będzie na temat TTIP musiał coś przeczytać. Pytanie tylko, czy negocjacje będą bardziej transparentne. Pytanie też, czy politycy są gotowi na szczerą i poważną dyskusję.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 39

Dodaj komentarz »
  1. TTIP – jest szansą i zagrożeniem – jednocześnie.
    Zagrożeniem dla USA, które obawiają się zbyt silnej gospodarczo Europy,
    przy okazji nie chcą się podzielić , praktycznie z nikim – swoim dobrobytem.
    Dla Europy porozumienie jest szansą – tylko.
    Moja rada dla Europy: niech liczy na własne siły, jeżeli, je jeszcze posiada.
    Bogaty ma szanse na dogadanie się z biednym. Bogaty , jak zwykle nie myśli,
    tylko kombinuje,jakby tu zapędzić biednego w kozi róg, najlepiej doprowadzić
    do biedy,do wojny miedzy plemiennej, bo przy tej wojence da się zarobić.

    Skąd się to bierze, ta pazerność bogatego.
    Z fizjologii: mózg bogatego nadaje na wyższym zakresie częstotliwości.
    Mózg Amerykanina to fale ultrakrótkie, a Europejczyka to zaledwie zakres fal średnich. Mamy do czynienia z dysonansem, w muzyce to występuje, sąsiednie
    dźwięki są nam niemiłe, brzmią słuchane razem niezbyt miło dla naszego ludzkiego ucha.
    Małżeństwa zgodnego: USA i UE nie będzie, mamy tutaj mezalians.
    Europa musi się podciągnąć, żeby tego mezaliansu nie było.
    Do zgody może dojść, także wtedy, jak Europa zbiednieje, tak, jak to się zdarzyło po II wojnie światowej. Wtedy bogatemu zmienia się optyka, zbyt biedny sąsiad to jest mniej więcej tym; jak wrzód na d… Małe są korzyści z takiego układu,
    w dojeniu z dochodów gospodarki biednego.

    W muzyce to też występuje, ta korelacja z polityką: jak zabrzmią nam dźwięki oddalone powiedzmy o tercję – jesteśmy z takiego układu ucieszeni uchem

  2. Putin powiedział; USA potrzebują nie sojuszników a wasali. TTIP jest dalszym etapem wasalizowania Europy.

  3. Rzeczywiście o TIPP wszystko co możemy robić to tylko spekulować, ale to o czym się już mówi wzbudza moją nieufność. Dysproporcja pomiędzy USA a UE nie w zasobności bogactwa lecz modelu kapitalizmu czy rozumienia społeczeństwa jest chyba rzeczywiście nazbyt duża, aby pozwolić sobie na nadmierną swobodę gospodarczą.

    I nie wyobrażam sobie, aby rząd nas tylko informował, zamiast próbować konsultować społecznie tak ważny i znaczący projekt. Świetnie, ze w tym bardzo dobrym tekście i na to zwrócił Pan uwagę.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Współpraca – proszę bardzo ale na zasadzie ekwiwalentnej wymiany towarów i usług ( z wyłączeniem uzbrojenia ) a nie za papierki zwane USD

  6. Szanowny Autorze,
    Tabletka która, zgorszyła część tzw. opinii publicznej, NIE jest tabletką PORONNĄ.
    Pozdrawiam.

  7. TTIP budowane jest w lęku przed Chinami i ma jedno zadanie, ma pomóc w utrzymaniu dotychczasowej pozycji USA .
    Tyle że dla zjednoczonej europy amerykanie nie mają wiele do zaproponowania . Statystyczny Europejczyk jest zamożniejszy od Amerykanina, korzysta z wielu niedostępnych amerykanom darmowych usług , przywilejów socjalnych i konsumenckich . Ma dostęp do bezpłatnej na dobrym poziomie ochrony zdrowia . Żyje dłużej od Amerykanina. Umowa ta może odebrać Europejczykom ich dotychczasowe zdobycze z powodu klasycznego równania w dół wymuszonego koniecznością konkurowania ceną , nie zanosi się na to aby Amerykanie podnieśli swoje mizerne standardy . Scenariusza w którym to bogaci stają się jeszcze bogatsi a reszta społeczeństw ubożeje nikt w europie nie chce . Dla tego TTIP mówmy STOP .

  8. Mały wytwórca nie eksportuje, jest zalezny od lokalnego rynku.
    Wpuszczenie na ten rynek wielkich, o niższych ze względu na skalę produkcji kosztach, automatycznie pozbawi go pracy, bądź zostanie wykupiony.
    W efekcie, straci miejsce pracy a lokalny rynek siłę nabywczą.

    Jeszcze w latach sześćdziesiątych, w Europie funkcjonowała jakaś setka marek samochodów, wraz z fabrykami i sporym zatrudnieniem umożliwiającym dostatnie życie.
    Gdzie są teraz?
    Podobnie z kilku innymi działami gospodarki.

    TTIP jest niezłym pomysłem, ale jedynie dla gigantów globalnych.
    Walka toczy się nie o produkcję, tylko o rynek ZBYTU, a ten jest ograniczony……

  9. Panie Zielonka, chyba chce Pan wybierac sie w Prezydenty w nastepnej kadencji i zaczyna pan, jak p. hartman, w populizm leciec.
    Dialog spoleczny na temat TTIP? W Polsce? Przeciez nasze spoleczenstwo nie ma pojecia co to jest inflacja czy bilans platniczy panstwa. Jak Pan sobie wyobraza taki dialog z Narodem, ktorego 30% wierzy, ze L Kaczynski i inni zgineli w wyniku wybuchu a jeszcze wiecej caluje ksiedza w reke? W wyniku dilaogu spolecznego KSW ma sie dobrze i gornicy dostaja 14, 15 16 pensje na koszt reszty Narodu, bo sami to i na 3 pansje nie zarabiaja. W wyniku dialogu spolecznego Polska jecze pod jarzmem Konkordatu. Dajmy sobie spokoj z dialogami tam, gdzie one nie maja najmniejszego sensu.

  10. Globalizm w tej formie jaki wykluwa się na początku XXI wieku jest karykaturą komunizmu radzieckiego i jest zapowiedzią tragedii cywilizacji zachodu.
    Ta metoda zarządzania światem przez globalne korporacje i globalne instytucje finansowe pozostawia władzę banksterom i spekulantom finansowym , a ci kierowani kretyńskimi wskaźnikami zysku i szybkiego zwrotu nakładów doprowadzą zachodnią cywilizację do totalnej klęski. Przegrywamy wyścig technologiczny z Azją na własne życzenie tych własnie spekulantów , którymi kieruje krótkowzroczność, brak etyki i brak kultu pracy. To te zdegenerowane elity tworzą kolejne hybrydy ustrojowe .
    Majsterkowicze manipulujący w tajemnicy przed światem o porozumieniu TTIP powinni zostać przedstawieni opinii publicznej , a rezultaty ich przemyśleń powinny być powszechnie znane przed popełnieniem kolejnego błędu.

  11. Jest to szczytem arroganctwa ze strony Uni. Osoby nie wybrane, tajemne, ich nazwisk nikt nie zna, okupujace niezindefiniowane stanowiska bez transparentnego zakresu obowiazkow i uprawnien, ktore nie zostaly wybrane przez europejczykow negocjuja w tajemnicy przed europejczykami,….

    To jest szczytem tyranstwa. Unia nie ma nic wspolnego z pojeciem demokracji. Prowadzenie negocjaci w taki sposob jest szczytem hanby.

    Jezeli to przejdze przez rownie nie wybrnay demokratycznie parlament i komisje Junkera przyspieszy to rozpad Uni.

  12. Poważne umowy negocjuje sie stopniowo.
    Po pierwsze nalezy zdefiniowac oczekiwanie stron,czyli stanowiska negocjacyjne.
    Chcielibyśmy …itp ..itd..to i itamto…oragazm jest decydujacy..
    Po drugie ograniczenia ,czy warunki brzegowe ..
    Chcielibysmy ,lecz ponizej….czy powyżej czlonka na 25 cm nie będziemy rozmawiac
    Po trzecie uwarunkowania obyczajowe..
    Cipa europejska …wzorzec kulturalny ..musi byc zadowolona..
    Po czwarte spojrzenie w przyszłośc
    Jakby się nie zmieniały proporcje stac bedziemy na wcześniej ustalonych stanowiskach ,nawet jezeli zmienią się proporcje czy wymiary..
    To jest sensowne negocjowanie,Bez skrywania sunstancji i legitymacji..
    Do tego należy wewac negocjatorów TTIP

  13. Hillary Clinton,ktorej maz zrujnowal zycie amerykanskiej klasie pracujacej, przez podpisanie NAFTA i likwidacje regulacji bankowych, powinna nazwac TTIP gospodarczym Ukladem Warszawskim.
    Podobnie jak w UW,jestesmy zmuszani do kupowania przestarzalego uzbrojenia ( Patriot ) za zawyzona, czasami trzykrotnie cene ( jak rakiety powietrze -ziemia JASSM) .
    Nowe RWPG jest korzystne jedynie dla lichwiarzy.
    Tak jak nieregulowana wymiana handlowa z Chinami doprowadzila do zalamania rynku pracy w USAi likwidacji 60 tysiecy zakladow wytworczych i fabryk,tak samo zalanie rynkow europejskich towary wysylane przez amerykanskie korporacje cofnie rozwoj spoleczno-gospodarczy 200 lat do tylu.
    Ponadnarodowe korporacje trzymaja proces zmuszania politykow do podpisania tego cyrografu za zamknietymi drzwiami, bo dobrze wiedza, jak szkodliwe dla ogolu spoleczenstwa jest to porozumienie.

  14. folwark
    Are you for real ?
    Czy ty wogole masz pojecie o czym piszesz, chyba ze piszesz pod dyktando z Bialorusi albo ambasady putinowskiej.
    „Hillary Clinton,ktorej maz zrujnowal zycie amerykanskiej klasie pracujacej, przez podpisanie NAFTA i likwidacje regulacji bankowych”
    USA nie ma klasy pracujacej, nigdy jej nie miala wyzbyj sie tego bolszewickiego jezyka, bolszewizm jest juz na smietniku historii.
    Co ty wiesz o NAFTA ? Co ty wiesz o deregulacji bankow ?
    Do zadnego nie chodzisz bo nie masz po co.
    ” – nieregulowana wymiana handlowa z Chinami doprowadzila do zalamania rynku pracy w USA”
    Taki jest ten rynek zalamany, ze mamy bezrobocie 5% a w technologiach sprowadzany tysiace inzynierow, IT, etc. z calego swiata.
    Are you stupid or something !?
    dobrymnich
    A ty tak z folwarkiem z tego samego folwarku ?
    „Statystyczny Europejczyk jest zamożniejszy od Amerykanina, …”
    Statystycznie to mozna sie utopic w lyzce wody.
    „Ma dostęp do bezpłatnej na dobrym poziomie ochrony zdrowia …”
    Statystyczny Amerykanin ma dostep do zarowno do platnej jak i bezplatnej najlepszej na swiecie sluzby zdrowia.
    ” -aby Amerykanie podnieśli swoje mizerne standardy .. . ”
    Naprzyklad jakie ?

    Coraz to glupsze trolle Putin po swiecie rozsyla.

  15. Kilka lat temu, właśnie w Polityce, wyczytałem, że w połowie stulecia gospodarka USA spadnie na 4 miejsce w świecie. Chiny już wkrótce, nastepnie Indie i, uwaga, uwaga …Indonezja. I to właściwie wyjaśnia te wszystkie amerykańskie obsesje i histerie. Te Ukrainy, kolorowe rewolucje, parasolki w Hongkongu. No i rzecz jasna te wszystkie tipy, sripy. Baliśmy się swego czasu jakiejś eksplozji, przy okazji rozpadu bloku komunistycznego i samego ZSRR. Hegemonia polityczna USA, w wersji agresywnej, jest nie do utrzymania, gołym okiem widać, że zwłaszcza Unia Europejska coraz trudniej to znosi, z fałszywym uśmieszkiem, zresztą. Najlepiej zacząć od wywalenia na śmietnik reaganomiki, z jej spekulacjami, derywatami i wirtualnym rozwojem.

  16. Ja bym się nawet zgodził na taką umowę, tylko jak mogę konkurować na nowym runku nie mogąc osobiście do niego pojechać. Bez zniesienia wiz i nieograniczonej możliwości podróży, „wolny” handel z USA brzmi jak żart.

  17. Zdaniem prof. Leokadii Oręziak ze Szkoły Głównej Handlowej, korzyści z podpisania umowy TTIP są bardzo ograniczone, rozłożone w czasie, a udział w nich przypadnie jedynie nielicznym przedsiębiorcom, podczas gdy koszty poniosą całe społeczeństwa. Zwróciła też uwagę na presję konkurencyjną ze strony zagranicznych korporacji na obniżanie kosztów pracy, na ograniczanie przywilejów pracowniczych i socjalnych. Zagrożeniem dla społeczeństwa, niesie również zasada wzajemności uznawania standardów m.in. żywności, które w UE są znacznie bardziej wymagające.
    Oręziak uważa, że ostrzeżeniem dla Polski, powinna być obserwacja sytuacji gospodarczej Meksyku, po podpisaniu podobnej umowy z USA i Kanadą (NAFTA). – Meksyk jest przykładem jak działa skrajna liberalizacja rynku wpisana do umowy międzynarodowej. W jego konsekwencji doszło tam do destrukcji rolnictwa i zmniejszenia stopnia samowystarczalności w produkcji żywności. Doprowadziło to bowiem do spadku cen, a w efekcie do nieopłacalności produkcji – powiedziała.
    Inną rzeczą, na którą zdaniem Oręziak należy zwrócić uwagę, jest powołanie w myśl partnerstwa tzw. Rady Regulacyjnej, złożonej z przedstawicieli UE i USA. Rada ta miałaby się wypowiadać w sprawach zmian legislacyjnych, które wprowadzałyby strony umowy, a które mogłyby rzutować na handel międzynarodowy.
    http://www.forbes.pl/ttip-nie-szansa-a-zagrozeniem-,artykuly,193525,1,1.html
    ===================

    Cóż można dodać?

  18. Bankruci i zbrodniarze wojenni z usa będą walczyć z Rosją do ostatniego banderowca oraz polaczka ???

  19. Z tym TTiP to ma się u mnie rzecz tak jak u najwybitniejszego prezydenta , oczywiscie tylko z tych co przeżył, odrodzonej Polski ; „jestem za , a nawet przeciw „.
    Za jestem tam gdzie TTIP umacnia współpracę zachodniego świata i stawia wał obronny między nami i przyszłą hegemonią gospodarczą Chin. Poprostu z czystego egoizmu , milsze mojemu sercu jest abyśmy to my ( zachód : USA i UE ) stawiała normy gospodarcze i reguły miedzynarodowej wymiany handlowej, jak miałaby to czynić KP Chin.
    USA i UE razem mają całkiem inny ” ciężar gatunkowy” , jak każdy z osobna i jakoś ciągle mi bliżej z europejskiego punktu siedzenia do tej paskudnej Hameryki , jak do Azji.
    Przeciw jestem przedwszystkim tam , gdzie chodzi o styl prowadzenia rozmów TTIP, z daleko idącym wyłączeniem opini publicznej. To , że taki styl budzi podejrzenia co do szczerości zamiarów jest oczywiste. Dotychczas w mniej ,albo bardziej doskonały sposób, w zależności od stopnia rozwoju naszych demokracji, nasze społeczeństwa miały możliwość na parlamentarnej drodze, korygowania decyzji bezpośrednio wpływających na ich życie. Ta wolność byłaby znacznie ograniczona tam gdzie międzynarodowe koncerny miałyby możliwość do zaskarżania każdej narodowej decyzji , ustawy , tylko z tego powodu, że ogranicza ona ich marże , albo zysk. Jestem przeciwny komercjalizacji zaopatrzenia wodę w Europie, którą uważam za niezbywalne prawo w naszych zasobnych strefach klimatycznych, podobnie jak nie mam ochoty na genetycznie zmodyfikowaną żywność , nawet jeśli ogranicza to zyski jakichś koncernów.
    W poprzednim wpisie prof. Zielonka dopiero co uskarżał się na brak demokratycznej legitymacji UE, w tym kontekście o demokratycznej legitymacj TTIP, lepiej nie mówić.
    Putin wprowadził przed 5 Laty do debaty ideję wspólnego obszaru gospodarczego od Lizbony do Władywostoku, do której obecnie próbowała powrócić bez znaczącego odzewu z Moskwy Merkel.
    Jak bardzo jest to utopijna wizja , między dwoma tak różnymi systemami prawnymi i gospodarczymi jak Rosja i UE, mogliśmy się przekonać na reakcji Moskwy na pakt stowarzyszeniowy Ukrainy z UE. Przedwszystkim możemy to ale obserwować na problemach jakie mamy w rokowaniach o TTIP, z o wiele bliższą nam kulturowo Ameryką.

  20. @real Southerner
    Trudno polemizować na tak marnym poziomie, przed czym zawsze mnie przestrzegano ale spróbuję.
    ad. 1. Nie słyszałem aby ktoś utopił się w łyżce wody
    ad. 2 . W USA ceny usług medycznych są najwyższe na świecie . Centrum Zwalczania i Zapobiegania Chorobom (CDC) poinformowało, że kłopoty z opłatą za opiekę zdrowotną ma co piąty obywatel USA nazywając system „narodową hańbą”. Najczęstszą przyczyną bankructw indywidualnych w USA jest brak możliwości spłaty należności za opiekę medyczną . Bezpłatne opieka obejmuje jedynie osoby z najniższymi dochodami i jest to opieka na podstawowym poziomie, nie ma co liczyć na przeszczep nerki .
    ad. 3. Chciałbym aby USA wprowadziły gwarantowany płatny urlop pracowniczy na poziomie europejskim czyli 6 tyg. w roku. Obecnie USA jest jedynym krajem na świecie w który nie ma gwarantowanego urlopu pracowniczego .
    ad. 4 . Konsumujesz za dużo hamburgerów z genetycznie modyfikowanego mięsa . Szkodzi to na intelekt .

  21. EkoRolnik
    Drogi Panie,w wzniku podpisania przez Meksyk umowy o nieregulowanym handlu NAFTA, amerykanskie korporacje agroprzemyslowe utopily rynek zbozami po cenie ponizej kosztow wytwarzania ( na poziomie meksykanskim ) i pozbawilo dochodow poltora miliona drobnych gospodarstw wiejskich i pozbawily pracy milion pracownikow obslugi tego rolnictwa. Oplaty dla rolnictwa tez sie skoncza , bo USA nie lubi wolnej konkurencji.

    Southerner.
    Drogi Panie.
    1. Bill Clinton znoszac regulacje bankowe, pozwolil im na granie w ruletke oszczednosciami osob prywatnych, co doprowadzilo do powtorzenia kryzysu finansowego z roku 1929 w roku 2008 i wymuszenia na podatnikach wielkiego haraczu.Nastepny kryzys jest zapowiadany na przyszly rok.

    2. Robotnicy zamiast 40 dolarow za godzine, zarabiaja teraz 10 dolarow, jesli maja szczescie znalezc prace.
    Kazda wizyta w Walmart pokaze Panu, ze produkcja przemyslowa zostala przeniesiona z Ameryki do Chin-
    99% towarow w amerykanskich sklepach jest robiona w Chinach,Wietnamie albo Meksyku.
    3.Zwykli ludzie jak stolarz czy sprzedawczyni placa za ubezpieczenie zdrowotne wiecej niz w Europie zachodniej, a jak zachoruja powaznie ( rak, serce ) to firmy ubezpieczeniowe robia wszystko, zeby tych rachunkow na setki tysiecy dolarow nie zaplacic, w rezultacie ludzie traca oszczednosci i domy.
    4.Prosze sobie isc w weekend do parku czy dinera i pogadac ze staruszkami, ktorzy pamietaja jeszcze Wielka Depresje- zobaczy Pan jak w Ameryce moze jeszcze byc, bo sily wsteczne probuja nas cofnac do roku 1928.

    Ja Pana bardzo dobrze rozumiem, ze w porownaniu z Polska w Ameryce jest lepiej, ale trzeba szerszej perspektywy.

  22. „Przeciw jestem przedwszystkim tam , gdzie chodzi o styl prowadzenia rozmów TTIP, z daleko idącym wyłączeniem opini publicznej. To , że taki styl budzi podejrzenia co do szczerości zamiarów jest oczywiste.”

    Calkiem slusznie. Niemniej mozna zadac pytanie o role niezaleznego sadownictwa, stojacego na strazy interesu spolecznego. Mysle, ze w Europie demokratycznej i demokracja sie szczycacej mozna zmusic „instytucje” zajmujace sie negocjacjami do ujawnienia i wyjasnienia szczegolow. Jesli tego zrobic nie mozna, ujawnia sie ewidentna luka w calym systemie.

    Pozdrawiam

  23. Nie wiem czy kraje bogate Niemcy np. na tym skorzystają ale dla kraju biednego i mentalnie tkwiacego w „moja chata z kraja” jest to wielka szansa

  24. Witold
    23 kwietnia o godz. 12:15

    Kraje biedne tracą najwięcej.
    Najłatwiej też przekupić ich elity, by uchwalały prawa zgodne z interesami korporacji.
    Efekt?
    Zamiast miliardowych podatków, milionowe łapówki……

    Na szczęście, politycy niemieccy i francuscy dbają o INTERESY ich krajów i swoich wyborców. Więc nie tak łatwo pójdzie podyktowanie warunków niekorzystnych dla Europy.

  25. @wiesiek59
    Mamy do czynienia z dwiema postawami.
    Pierwsza
    Jestem dosyć biedny ale wykształcony, niegłupi i głodny sukcesu. TTiP jest dla mnie wielką szansą chociaż nikt mi niczego nie daje na talerzu.
    Druga.
    Przysłowiowy Zielonka (nie obrażajmy Kowalskiego) z mentalnością polskiego chłopa pańszczyźnianego. Nic nie gadają, że będą dulary rozdawać, znaczy się chcą oszukać. To na pewno jakiś spisek (antysemici dodadzą, że to spisek żydowski).

    P.S. Protest w sprawie ACTA to jest sukces. Chłop pańszczyźniany może legalnie okradać swojego Pana.

  26. Sposób prowadzenia rokowań do TTIP ewidentnie przypomina ten do ACTA . W obu przypadkach rozmowy prowadzone były , albo są , z wyłączeniem kontroli społecznej. W ACTA przedstawiono gotowy tekst porozumienia , który po licznych protestach społecznych upadł z przeważającą większością w Parlamencie Europejskim.
    Szkoda , że specjaliści od takich układów w UE nie wyciągnęli wniosków z tej porażki i dalej próbują negocjować za plecami opini publicznej. Chcę jeszcze raz podkreślić , że uważam strefę wolnego handlu USA i UE za słuszną i pożyteczną ideję , natomiast sposób w jaki wprowadza się ją w życie za kontraproduktywne i patrząc na doświadczenia z ACTA poprostu głupi.
    To co będzie wynegocjonowane w TTIP musi być na końcu i tak zatwierdzone przez Parlament Europejski i prawdopodobnie przez liczne parlamenty narodowe. Patrząc na „popularność ” jaką cieszy sie TTIP w społeczeństwie nie trzeba być prorokiem, aby liczyć że cały układ przepadnie. Prowadzenie polityki ponad głowami ludzi w demokracji z reguły kończy się fiaskiem. Miałoby TTIP nawet wziąć wszystkie przeszkody parlamentarne, to jeszcze wciąż jego przepisy są zaskarżalne przed sądami konstytucyjnymi , z czego użytek zrobią z pewnością liczne organizacje społeczne. I tutaj powracamy do problemu kontroli społecznej . Często wmawia nam się , że ta kontrola ogranicza się do przeciętnego Kowalskiego, Schmidta, albo Smitha, który i tak nie ma o niczym pojęcia i dlatego nie warto go nawet informować. Tymczasem dorobiliśmy się w naszych demokracjach wielu pozarządowych organizacji społecznych , które z wielkim doświadczeniem i wiedzą reprezentują przeróżne interesy ; od pracobiorczych , przez konsumenckie, aż do ochrony środowiska naturalnego. Ten pojedyńczy Schmidt to może i głupi, ale także jemu to już podpadło i dlatego się organizuje. Natomiast arogancja z którą traktują negocjatorzy TTIP nasze społeczeństwa, odmawiając konsultacji społecznych, jest napewno inną ale też formą głupoty.

  27. Witold
    23 kwietnia o godz. 14:01

    Zapewne JEDNOSTRONNE znoszenie barier celnych, czy norm jakościowych, daje po latach kilkudziesięciu jakiś sukces.
    Tak było w przypadku Polski.
    Koszty w tak zwanym międzyczasie, nie uzasadniają jednak takiej metody.
    Lepiej wyszły na umowach takie kraje, które NAJPIERW zbudowały konkurencyjne sektory przemysłu, a dopiero POTEM otworzyły swój rynek wewnętrzny na konkurencję.
    Przykłady WYŁĄCZNIE azjatyckie…….

    Zniesienie takich barier w Europie, to według szacunków jakieś 0,5% PKB.
    Cały ten zysk zagarną najwięksi.
    Najmniejsi po prostu padną, redukując miejsca pracy na lokalnym rynku.

    Możesz być „młodym wilczkiem” głodnym sukcesu.
    Jakie będą lokalne koszty twej działalności?
    Ile osób pozbawisz możliwości egzystencji na poziomie godnym CZŁOWIEKA?
    Wyścig szczurów jako cel i sens istnienia, to nie jest propozycja dla 90% ludzkości.
    Nie ma po prostu predyspozycji, ani odpowiedniej dozy bezwzględności……

  28. @ Bywalec.
    Bardzo dobry komentarz !
    Clo jest tylko 4%, wiec to tylko zaslona dymna.
    Chodzi o wyscig do samego dolu w znoszeniu przepisow ktorymi spoleczenstwa ochraniaja swoich obywateli.
    Sily wsteczne w Ameryce zlikwidowaly praktycznie kontrole nad produkcja zywnosci , wprowadzona przez republikanskiego prezydenta Theodore Roosvelta sto lat temu, pozbawiajac Federalnego Departamentu Rolnictwa pieniedzy na inspekcje.
    Europa Zachodnia zostanie zalana zywnoscia nie tylko modyfikowana genetycznie ale tez produkowana w niehigenicznych warunkach, co moze spowodowac masowe zatrucia i smierc, jak mialo to miejsce pare lat temu w wypadku zatrutych melonow.
    Korporacje chca nieuczciwie likwidowac dobre przedsiebiorstwa , ktore nie wypuszczaja zatrutych sciekow do zbiornikow i utrzymuja sprawna infrastrukture produkcyjna , co zapobiega zabijaniu okolicznych mieszkancow, jak w Bhopal.
    Niemieckie przedsiebiorstwa maja 50 % udzial pracownikow w glosowaniu w radach nadzorczych, co spowodowalo , ze niemiecki model kapitalizmu socjalnego jest najbardziej dochodowym i dynamicznym w ostatnim polwieczu.TTIP zlikwiduje ta forme gospodarki dla szabrowniczych ,krotkoterminowych zyskow.
    Na wszystkich tych traktatach traca slabsi: Meksyk-NAFTA,Grecja,Hiszpania,Portugalia,Irlandia-UE.
    Na TTIP zyskaja tylko lichwiarze.

  29. – Nie możemy oddzielać handlu od szerszej kwestii przywództwa USA na świecie. Jeśli wycofamy się z handlu, to zniszczymy naszą globalną rolę – mówił Kerry w przemówieniu wygłoszonym w waszyngtońskim think tanku Atlantic Council.

    Przyznał, że rozumie obawy dotyczące umów handlowych, wyrażane m.in. przez związki zawodowe i sporą grupę Demokratycznych deputowanych, ale przekonywał, że w dobie globalizacji USA nie mogą sobie pozwolić na izolację.

    – Zaakceptowanie globalizacji może być trudne, ale udawanie, że nie istnieje, byłoby katastrofą – powiedział. Wskazał, że aż 95 proc. klientów handlowych USA żyje poza granicami kraju. To Stany Zjednoczone – argumentował – powinny określać zasady globalnej gospodarki, a nie kraje, które mają znacznie niższe standardy dotyczące ochrony środowiska czy praw pracowniczych.
    […]
    Obama już od dawna apeluje o tę ustawę do Kongresu, argumentując, że TTP i TTIP „pomogą zdobyć nowe rynki dla +produktów Made in USA+”. W odpowiedzi dotychczas słyszał jednak sprzeciw zwłaszcza Demokratów, spośród których wielu podziela obawy związków zawodowych, że umowy handlowe, a szczególnie liberalizacja handlu z Azją, są zagrożeniem dla części krajowej produkcji.

    – Porażka byłoby przestępstwem wobec naszej gospodarki – powiedział.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kerry-umowa-handlowa-z-ue-pomoze-wspierac-suwerennosc-ukrainy/9nxh3r
    ======================

    Czasami szczerość polityków mnie zdumiewa…….

    Politycy amerykańscy są szczerzy do bólu.
    Wielokrotnie mówią, o co w tym wszystkim chodzi.
    Ale, nie dociera to do przeważającej części decydentów, czy populacji……

    Jeszcze JAKIEŚ ZŁUDZENIA?

  30. folwark, dobrymnich
    Jaka wy tovarishes macie praktyczna znajomosc USA ?

    Zanim zaczniesz pisac o bankruptcies zapoznaj sie z co one w praktyce znacza:
    Personal Bankruptcy: Chapter 3 & Chapter 13. Natomiast o „urlopach pracowniczych” znajdziesz odpowiedz na wszystkie pytania na stronach internetowych U.S. Labor Department under FLSA, SCA and DBRA oraz OSHA.
    Until then it will be good idea for you to shut, the hell, up.
    Chcesz wiedziec jakie sa kryteria otrzymania przeszczepu nerki, serca, pluc ?
    Jest na The National Transplant Waiting List. Podpowiem ci, jest anonimowa, ze nawet przestepca skazany na smierc moze miec dokonany przeszczep serca. Byl taki przypadek. Jezeli lekarze w ER stwierdza, ze Joe Doe potrzebuje natychmiastowej operacji „bypass” jest ona dokonywana, bez wzgledu czy ma $$$ czy nie. Na przeszczep nerki musi poczekac. Jak kazdy. Medicaid gwarantuje taka sama opieke w tych samych szpitalach i u tych samych specjalistow ktorzy zajmuja mna i moja rodzina. Rzeczywiscie, mamy genetycznie „poprawiony” beef and pork, tak ze religijni Hindusi i ortodoksyjni zydzi moga to jesc na co dzien.
    folwark
    Oto jego seria absurdow:
    „Robotnicy zamiast 40 dolarow za godzine, zarabiaja teraz 10 dolarow, jesli maja szczescie znalezc prace.”
    Tylko tacy zarabiaja $40 ktorzy pracodawcy oferuja odpowiednie kwalifikacje. Absurdem jest placenie $40 za podawnie pizzy lub w Walmart kasjerce.
    According to the U.S. Labor Department, najnizsze bezrobocie jest w Nebraska 2.6%, najwyzsze w D.C. 7.7%. To pracodawca potrzebuja duzo szczescia by znalezc pracownika.
    Kolejny absurd: ” – stolarz czy sprzedawczyni placa za ubezpieczenie zdrowotne wiecej niz w Europie zachodniej -”
    You get what you pay for. Chcesz miec top notch opieke zdrowotna a to kosztuje. Efect jest ze zyjesz dluzej i lepiej. And that is priceless! Got it ?
    Firmy ubezpieczeniowe, podobnie jak i ja, robia co moga by nie placic za zabiegi; zbedne, nieuzasadnione medycznie, eksperymentalne.
    And the grand finale:
    „Sily wsteczne w Ameryce zlikwidowaly praktycznie kontrole nad produkcja zywnosci , – ”
    Sily niewsteczne to bolshevism, czyz nie tak tovarish ?
    Jedyna opozycja do NAFTA-y sa Teamsters i inne zwiazki zawodowe. To one nie lubia konkurencji, to one niemal zniszczyly GM, Ford, Chrysler i sa powodem problemow budzetowych w wielu stanach.
    Chcesz zarabiac $40/hr, $400/hr, chcesz miec wakacje 6 tyg., 6 m-cy, i wiecej to tylko od ciebie zalezy. W tym jest sila Ameryki. Self-Reliance, Entrepreneurship that what makes America great ! Can you grasp such concept ?
    Jeszcze mi sie nie zdazylo by porownywac Polske do USA, bo od absurdow to wy tovarishes.
    I’m born and bred American I know the reality, but you …
    You live in some bolshevik-lalaland.

  31. Przed wejściem w układy globalne , trzeba uporządkować własny ogródek , który przestał być już naszym własnym ogródkiem , a za parę lat możemy stracić prawo do jego dzierżawy od już obcego właściciela . Polskę straszy się wojną aby zagonić ją do globalnego PGR-u. Kraje bez banków i bez własnego przemysłu są bardzo bezpieczne. Jaki interes miałby potencjalny napastnik? Pieniędzy nie zabierze, bo one są w sejfach obcych banków, fabryk nie przejmie, bo one montują urządzenia z części przywożonych zza granicy. Europa wschodnia jest dzięki takiej „doktrynie bezpieczeństwa” potencjalnie bezpieczna, wegetując w krajach skolonizowanych przez obcy kapitał.
    Ja nie żartuję, przeczytajcie bardzo poważny artykuł zamieszczony w tygodniku Polityka :
    „Autor Rafał Woś , 30 marca 2015 , „Gdzie się podziały polskie fabryki”. Kamieni kupa, czyli co się stało z polskim przemysłem. Najlepsza polityka przemysłowa to jej brak – dziś widać, jak bardzo mylili się wyznawcy tamtego bon motu. Byliśmy krajem przemysłowym. Ale już nie jesteśmy. To bardzo źle.” – koniec cytatu.
    Inne kraje nie mają tak „genialnych” elit politycznych jakie narzucono krajom Europy wschodniej. W internecie czytamy: „Władze Kazachstanu- zezwoliły na inwestycje na swoim terenie jedynie tym firmom, które zatrudniać będą kazachskich specjalistów. Wymusiło to intensywne szkolenie tychże przez korporacje łase na tamtejsze zasoby. Co przekłada się na wiedzę i doświadczenie. Kanada zabroniła inwestować w firmy energetyczne kapitałowi innemu niż krajowy powyżej 50% akcji firm.
    A Polska, z radosnym uśmiechem, nie stosuje żadnych barier przeciw penetracji naszych zasobów przez obcych.”
    Takie przykłady elementarnego rozsądku, który ostrzega przed głupcami, znajdziemy wszędzie, na całym świecie, poza Polską, którą od kilkunastu lat rządzą ci sami samozwańcy-kombatanci.
    Wejście z takimi elitami w struktury globalne to kolejna niewola na 150 lat.

  32. @ real Southerner.

    NAFTA,WTO zlikwidoawaly znaczna czesc przemyslu w USA. Zarobki robotnikow w przemysle sa 4 razy wyzsze niz w uslugach. Kto zarabial 40 dolarow na godzine przy produkcji obrabiarek, teraz musi sie zadowolic praca w pizzerii za 10 dolarow na godzine.
    1. Czy zgodzi sie Pan,ze w hipermarkecie Walmart albo kazdym innym wiekszym sklepie przewaga towarow nie jest wyprodukowana w USA, co wskazuje na mala produkcje wewnetrzna ?
    Bezrobocie na prawde jest wyzsze, niz to ktore wladza oglasza, bo ci ktorzy znalezli tylko prace w niepelnym wymiarze albo nie mogac nic znalezc, przestali szukac i NIE sa liczeni w statystykach
    Lewica twierdzi, ze bezrobocie jest na poziomie 15 procent.

    NAFTA byla zwalczana zarowno przez przemyslowcow jak Ross Perot jak zwyklych ludzi i zwiazki zawodowe.
    Zwiazki zawodowe wywalczyly 8-godzinny dzien pracy,BHP i zarobki wystarczajace na wynajecie mieszkania,oplacenie opieki lekarskiej, emerytury i renty i wiele innych udogodnien dla ludzi pracy.

    Dziekuje za dyskusje i pozdrawiam.
    PS Czy zna Pan kogos, kto przezyl Wielka Depresje ?

  33. folwark
    Znam nie tylko kogos z Great Depression ale i z Revolutionary War i Civil War.
    What, the hell, you’re talking about old man ?
    Who gives a shit about Great Depression, what „lewica” is claiming or who makes panties for the Walmart !
    Who, the fuck, is BHP ? I’m not familiar with the commie’s lingo.
    Finally, what is your problem old man ?
    USA, it is not your country …
    Buzz off ! Get lost, etc !

  34. Trudno nie zgodzić się z Auto Alliance, ale przecież skoro kupiłem samochód, to jest on mój i mogę z nim zrobić to, na co mam ochotę, prawda? Niebawem ma się to zmienić. Przedstawiciele AA opierają się na amerykańskiej Ustawie o prawach autorskich w cyfrowym tysiącleciu. Zgodnie z proponowaną przez stowarzyszenie wykładnią, auto stanowić ma przejaw działalności, można by rzec utwór, chroniony prawem autorskim. To dałoby możliwość regulowania przepisami zakresu czynności, które są użytkownikowi zakazane, mimo że sporo wydał na pojazd.
    http://moto.wp.pl/kat,92714,title,Bedzie-zakaz-dokonywania-samodzielnych-napraw,wid,17481038,wiadomosc.html?ticaid=114c24
    ==============

    Interesujący kierunek biznesu…….
    Kto opatentuje koło, okno, czy szybę, zarobi krocie- w ramach globalizacji.

  35. Jestem co prawda abnegatem technicznym i może dlatego nie wierze w to, że współczesne samochody dają specjalne pole do popisu dla majsterkowiczów i samodzielnych napraw. Nie wykluczone jednak, że się mylę, bo przecież „Polak potrafi”.
    Ja przynajmniej potrafiłem jeszcze w moim starym samodzie wymienić żarówkę reflektora , w nowym tej samej marki wszystko jest tak zabudowane , że raczej już się tam nie dostanę.
    AA jest typową organizacją lobbyingową i w jej pomyśle chodzi raczej o coś innego. Unia Europejska złamała przed kilku laty monopol stacji koncesjonowanych (firmowych) w zakresie serwisu i napraw gwarancyjnych i do puściła do nich warsztaty wolne, niekoncesjonowane. Doporowadziło to do większej konkurencji w tym zakresie i może nawet do mniejszych zysków wielkich firm samochodowych
    AA stara się wykorzystać rozmowy TTIP aby powrócić do starych dobrych monopolowych czasów , a nawet poszerzyć ten monopol na samochody po okresie gwarancyjnym. Z ochroną użytkownika , albo konsumenta nie ma to nic wspólnego, a szczególnie już nic z jego prawami. Tu chodzi jedynie o zyski kocernów.
    Z tego co piszesz wynika , że jest to raczej inicjatywa europejskich koncernów samochodowych, a więc nie wszystko co „dobre” przychodzi z Ameryki.
    Miałoby TTIP rzeczywiście stać się zbiorem takiego bezczelnego i prymitywnego lobbingu , to o dupę to roztrzaść i mam nadzieję , że nigdy nie przejdzie. Z odrobiną mniej tupetu, a więcej przyzwoitość wszystkim nam racjonalniej i bardziej do twarzy.

  36. Nieufnośc europejczyków względem potencjału innowacyjnego USA .
    Technologicznego oraz wynalazków prawnych,które prof E.Łętowska nazwała by „prawniczeniem”.
    Lecz jednocześnie świadomośc,że Azja się jednoczy pod chińskim sztandarem a właściwie kapitałem i że UE nie może w tym nowej globalnej konfiguracji ,obudzic się w roli sierotki.Nadzwyczaj porządnej i całkowicie zapoznanej.
    Politycy „pracują” na rzecz rzeczywistych decydentów „kapitalistów” dostarczając fasadowej „legitymacji” demokratycznej.
    Jakie zdanie..zdania..mają o TTIP kapitaliści globalni zaangażowani także na terenie UE ,nie mam zielonego pojęcia.
    Co myśli o TTIP tzw kierownictwo Polski,nie ma zupełnie znaczenia .
    Polska wyzbyła się samodzielności politycznej i gospodarczej.
    A tzw „ludnośc” RP tym bardziej.

  37. Przemknęła notatka o spotkaniu Abe z Obamą, gdzie dla odmiany dyskutuje się TTP.
    I też lekko nie jest.
    Japonia broni swego rynku wewnętrznego i jednocześnie chce otwarcia amerykańskiego.
    Wbrew pozorom to walka wyrównana.

    Dyktat jest używany jedynie w stosunku do słabych krajów

    O co w tym chodzi?
    Miejsca pracy i związane z nimi podatki.Odpowiedzialnym rządom na tym zależy.
    Korporacjom jest to doskonale obojętne gdzie będą zarabiać.
    A premie prezesów nie zależą od długofalowych skutków, tylko wyników kwartalnych firmy.
    I tu leży problem….

  38. Najnowszy kandydat do wyborow na prezydenta USA w 2016 roku jest przeciw TTIP.
    Senator z polnocno-wschodniego stanu Vermont, Bernie Sanders,jest przeciwnikiem wszystkich traktatow handlowych napisanych pod dyktando ponadnarodowych korporacji , wprowadzonych w zycie w ostatnich dekadach.
    Najbardziej znany amerykanski inwestor na gieldzie, Warren Buffet, postuluje wprowadzenie platnych licencji na import towarow, co zmusi fabrykantow do produkcji w kraju.
    Dotychczas w wyniku eksportu miejsc pracy, zwykli amerykanie stracili 5 milionow swietnie oplacanych miejsc pracy w przemysle i 15 milionow stanowisk obslugi przemyslu.
    Realne bezrobocie wynosi 11 procent.

  39. Izolacjonizm jako recepta na globalizację i wszystkie inne bolączki. Ta idea kiełkuje co kilka kilka lat w Ameryce i od czasu do czasu , jest nawet wprowadzana w życie . W ostatecznym rozrachunku zawsze kosztowała USA i resztę świata więcej , jak przynosiła wszystkim zysku.
    Wystarczy przypomnieć dwie wojny światowe.
    Nie wiem ile dla Buffeta jest na tym do zarobienia , ale jako polityk to naprawdę trzeba być przynajmniej z Vermont , aby oświecać Amerykanów takimi ideami.

  40. P.S.
    To niby pod czyje dyktando były dotychczas pisane wszelkie międzynarodowe umowy handlowe i pod czyje będą pisane jeśli Ameryka powróci do izolacjonizm ?