Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki

17.02.2015
wtorek

Czy współczesne wojny zapowiadają koniec historii?

17 lutego 2015, wtorek,

Europa jest w stanie wojny, nie wie jednak dokładnie, gdzie, z kim i na jakich zasadach. To potwierdzenie fiaska wspólnej polityki zagranicznej i obronnej Europy.

Jedna wojna toczy się na południu, głównie w Libii, Syrii i Iraku gdzie ISIS zdobywa kolejne miasta pod hasłami świętej wojny z Zachodem. We Włoszech policzyli, że ISIS jest już tylko 600 km od nich, ale Polakom do tej wojny daleko. Dla nich prawdziwa wojna jest na Ukrainie – choć Włosi mówią o „kryzysie” na Ukrainie, a nie wojnie.

Na południu wojna miała być prowadzona przeciwko oprawcom z Syrii, Libii i Iraku, Asadem, Kadafim i Saddamem, ale skończyła się na wojnie z grupą wojowników Allaha, finansowanych być może przez naszych sojuszników w Arabii Saudyjskiej, Kataru czy nawet z Turcji. Na Wschodzie jeszcze trudniej powiedzieć, z kim się wojna toczy.

Separatyści w Donbasie otrzymują pomoc ze strony Rosji, która przez niektóre kraje Europy jest w dalszym ciągu uważana za sojusznika. Separatyści chętnie przyjmują rosyjską broń, ale nie jest do końca pewne, czy słuchają wszystkich instrukcji z Moskwy. Nie wiadomo więc, komu wypowiedzieć wojnę i z kim negocjować ewentualny pokój.

W obydwu wojnach celem jest nie tyle przejęcie władzy na danym terytorium, ile obalenie porządku, w jaki wierzy Europa. Stąd też ogromna propaganda w wydaniu wszystkich stron. Choć obie wojny przyniosły mnóstwo materialnych zniszczeń i ludzkich ofiar, to głównym narzędziem walki wydają się kamery, a nie armaty. Kolejne filmy z egzekucji ISIS są bardziej wstrząsające niż filmy Quentina Tarantino. Relacje z Donbasu w telewizji rosyjskiej przechodzą wyobraźnię George’a Orwella. Jednak europejskie korespondencje z obu konfliktów też nie są obiektywne. Czytając prasę i oglądając telewizję w różnych europejskich krajach, mam wrażenie, że zdają one raport z zupełnie innych wojen.

W przypadku obu wojen nie funkcjonuje dyplomacja, nie ma też woli i pomysłu na interwencję zbrojną. Problem nie w tym, że Europa nie ma wystarczającej siły militarnej, lecz w tym, że nie wiadomo, w jakim konkretnie celu użyć wojsk i jaki jest scenariusz po ich wycofaniu. Przeciw komu wysłać żołnierzy, jeśli mamy odmienne zdania odnośnie do winy za spowodowaną sytuację? Czy warto narażać wojskowych na śmierć, jeśli nie wiemy, jaki mają osiągnąć cel geopolityczny? Idea, że walkę zbrojną będą prowadzić wyłącznie Ukraińcy – czy w przypadku Libii Egipcjanie – jest przyzwoleniem, by o losach Europy decydowali inni.

Obie wojny potwierdziły fiasko wspólnej polityki zagranicznej i obronnej Europy. Federica Mogherini, szefowa europejskiej dyplomacji, zeszła na dalszy plan, pozwalając różnym członkom UE rozgrywać swoje stronnicze partie. Jedne kraje angażują się w konflikt na wschodzie, inne zaś na południu. Przy diametralnie różnych interesach i odczuciach zagrożenia trudno oczekiwać paneuropejskiej solidarności i wspólnej gotowości do ponoszenia ofiar materialnych oraz ludzkich. Nawet Niemcy nie są w stanie zapewnić przywództwa Europie w tej konkretnej dziedzinie. Francja i Anglia nie zapomniały sprzeciwu Niemiec wobec ich akcji militarnej w Libii w 2011 roku. Niemieckie rozmowy z Rosją o losach Europy Wschodniej – bez udziału Polski, Estonii, czy Litwy – nasuwają niewygodne analogie historyczne.

Są tacy, co myślą, że obie te wojny z Europą mają mało wspólnego: walki nie toczą się na terytorium Unii Europejskiej i większość zabitych nie jest obywatelami krajów UE. Są też tacy, którzy argumentują, że tylko jedna z tych wojen jest europejska, choć nie mogą się dogadać, która. Dla większości jest oczywiste, że przyszłość Europy zależy od przebiegu obu wojen. Pytanie jednak, czy Europa ma jeszcze przyszłość.

Brzmi to trochę jak kolejna zapowiedź końca historii (oczywiście chodzi o koniec pewnej epoki historycznej, a nie historii jako takiej).

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 40

Dodaj komentarz »
  1. „Europa jest w stanie wojny, nie wie jednak dokładnie, gdzie, z kim i na jakich zasadach. To potwierdzenia fiaska wspólnej polityki zagranicznej i obronnej Europy.”

    Nie ma jednej Europy w sensie organizmu państwowego to nie może być wspólnej polityki zagranicznej i obronnej – elementarne. Trudno żeby Hiszpania miała wspólną politykę zagraniczną wobec Rosji razem z Polską, to nierealne.

  2. „Na Wschodzie jeszcze trudniej powiedzieć, z kim się wojna toczy.
    Separatyści w Donbasie otrzymują pomoc ze strony Rosji, która przez niektóre kraje Europy jest w dalszym ciągu uważana za sojusznika. Separatyści chętnie przyjmują rosyjską broń, ale nie jest do końca pewne, czy słuchają wszystkich instrukcji z Moskwy. Nie wiadomo więc, komu wypowiedzieć wojnę i z kim negocjować ewentualny pokój.”

    Oj, nie aż tak trudno. Czy nie przypomina to wojny domowej w Hiszpanii? Tam też mieliśmy wewnętrzny konflikt wspomagany przez państwa trzecie. Na Ukrainie jest podobnie. Nie identycznie, ale podobnie.

  3. „Relacje z Donbasu w telewizji rosyjskiej przechodzą wyobraźnię George’a Orwella. Jednak europejskie korespondencje z obu konfliktów też nie są obiektywne. Czytając prasę i oglądając telewizję w różnych europejskich krajach, mam wrażenie, że zdają one raport z zupełnie innych wojen.”

    Im dalej od rejonu konfliktu tym mniej propagandy w mediach, tak to chyba z grubsza wygląda. Niestety Polska jest dość blisko to i propaganda dość mocna.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Europa nie jest w stanie wojny, a histeria nie przystoi profesorowi Oxfordu czy innego Cambridge’u. Chyba że teraz Oxford to drugi Fakt i Super Expres.

    W stanie wojny jest jedynie kawałek Donbasu oraz poza Europą kawałek Iraku oraz Syrii. Kto prowadzi wojnę w Donbasie dokładnie wiadomo: rosyjskie wojsko. Czy rosyjskie wojsko dostaje rozkazy z Moskwy? Tak. W Syrii i Iraku też wiadomo kto walczy. Lokalne terrorystyczne pseudo-państewko atakuje tereny, na których nie występują inne państwa. Sprawa będzie się toczyć, dopóki sąsiedzi się nie dogadają, kto ma to państewko zlikwidować.

    Przyszłość Europy w ogóle nie zależy od tych wojenek. Oba te ‚problemy’ rozwiąże czas.

    I proszę nie obrażać wyobraźni Orwella. Orwell akurat pisał zarówno o propagandzie, jak i nieistotnych wojnach prowadzonych w celach propagandowych, żeby mieć wroga. Nic nowego się tu nie wydarzyło.

  6. @Krzysztof Mazur
    „W stanie wojny jest jedynie kawałek Donbasu oraz poza Europą kawałek Iraku oraz Syrii. Kto prowadzi wojnę w Donbasie dokładnie wiadomo: rosyjskie wojsko.”

    Bardzo dziękuję za ten fragment. To modelowy przykład propagandowego obrazu konfliktu na Ukrainie sprzedawanego w Polsce. Ale jak kogoś interesuje obraz bardziej zbliżony do rzeczywistości to dowiaduje się np. że na antenie ukraińskiej TV lider jednej z radykalnych ukraińskich partii przyznaje, że jego siostra walczy po stronie separatystów – cecha typowej wojny domowej, brat walczy przeciwko siostrze.
    http://www.liveleak.com/view?i=8e7_1423886360&comments=1&selected_view_mode=mobile&selected_view_mode=desktop#HKw6vbCmleKYsfMD.99

  7. Za ten bajzel trzeba podziekowac amerykanom, szczególnie Bush juniorowi.

  8. @fidelio
    17 lutego o godz. 12:39
    Krzysztof Mazur stosuje tu klasyczną formułę czyli: qui bono.
    Można odpowiedzieć sobie kilkoma pytaniami:
    – czy bez bezpośredniego wsparcia militarnego Rosji owi ,,bojownicy” byliby w stanie toczyć swą wojnę? Nie.
    – kto odnosi bezpośrednie korzyści z tej wojny – WŁADZE Rosji no bo nie ludność tamtych terenów
    – czy Rosja kontroluje owych ,,bojowników” – tak – bo obawiam się, że ,,sklepy z czołgami”, ,,sklepy z wyrzutniami Grad” raczej nie są w stanie samodzielnie zapewnić dostaw owej broni.
    – czy Rosji można wierzyć, że nie ma z tym nic wspólnego? Oczywiście – podobnie jak można było jej wierzyć podczas akcji aneksji Krymu. Dziś już Rosja nie ukrywa, że owi ,,dobrzy ludzie” , ,,zielone ludziki” to nie była ekipa grzecznych wędkarzy z Rosji ale byli to bohaterowie armii rosyjskiej
    – oczywiście wzrost dostaw ,,gruzu 200″ wynika ze wzmożonego wysiłku ćwiczebnego armii rosyjskiej?
    Oczywiście można się spierać czy obecność armii danego państwa na terytorium innego, które sobie jej bynajmniej nie życzy to wojna ale to już chyba czystej wody sofistyka. Kiedyś nazywano rzeczy po imieniu – w 1939r to była wojna a wg. dzisiejszych norm np. bombardowanie Warszawy można by nazwać ,,wzmocnioną presją dyplomatyczną”, zajęcie obszarów Polski nazwać ,,zabezpieczeniem ludności przed katastrofą humanitarną” co pozwoliłoby krajom zachodnim zachować ,,rozwagę i wstrzemięźliwość wobec napięć na terenach Europy Wsch.”.

  9. Mamy popłuczyny po Jugosławii,i korygowanie granic po Jałcie.I ze względów nienawiściowych ,nie chcemy uznać zasług tych ,którzy stworzyli jednorodne państwo polskie.Jak dziś nasze prawicowce pokazuja młodym ,że Stalin zabrał nam Wilno i Grodno i Lwów to tam w kieszeniach otwierają się noże.

  10. Wychodzi na to, ze chec opuszczenia EU przez UK, nie sa bez podstaw. jednym z glownyc motywow, jest wlasnie totalna niemoc i brak „jaj” u EU w rozwiazywaniu kluczowych problemow i ciagle gadanie a dzialanie. Smiech mnie bierze, kiedy widze jak Francja gra wszystkim na nosie i robi co chce w polityce zagranicznej. Nie ma powodu aby EU przetrwalo nastepne 10 lat w takim ksztalcie jak dzisiejszy

  11. @Slawczan
    „Można odpowiedzieć sobie kilkoma pytaniami:
    – czy bez bezpośredniego wsparcia militarnego Rosji owi ,,bojownicy” byliby w stanie toczyć swą wojnę? Nie.”

    Oczywiście, że Rosjanie są zaangażowani, nikt tego nie neguje. Natomiast nie jest też tak, że konflikt polega tylko i wyłącznie na rosyjskiej inwazji.

  12. Europa prowadzi wojny z tymi samymi ofiarami co kryminalny kartel US/NATO. Jako bezwolny satelita. W gruncie rzeczy są to wojny przeciwko samej sobie, gdyż jednym z celów kartelu jest osłabienie Europy i niedopuszczenie do jakiejkolwiek współpracy z Rosja. To im się udaje. W wyniku podstępnego puczu amerykańskiego w Kijowie to Rosja rozdaje karty. Płacą wszyscy. Przewidywane ofiary to Ukraina, Polska i Unia Europejska.

  13. Ech, Zielonka, Zielonka
    Europa nie jest w stanie wojny z nikim, już sama teza jest bzdurą , więc co oczekiwać od rozwinięcia ?
    Nie wiem czy podpadło , ale istnieje jeszcze coś takiego jak NATO. Ale to nie zajmuje rzadnego miejsca w efektownych i odkrywczych dywagacjach Zielonki, bo mogłoby nieco zakłócić odkrywczy obraz strategiczny Zielonki.
    Teza , że Europa oddaje swój los w ręce Egiptu i Ukrainy , bo nie jest gotowa osobiście walczyć z IS i z Rosją zakrawa już na paranoję. My mamy problemy , które z dużym prawdopodobieństwe nie da się rozwiązać za pomocą agresywnych wojen przeciwko Rosji , lub islamowi. Islamskim ekstremizm jest islamskim problemem i to właśnie kraje arabskie mają najlepszą kompetencje religijną i geograficzną aby z nim się uporać. Nowa „wyprawa krzyżowa” raczej byłaby tu kontraproduktywna . Z islamskim teroryzmem będziemy na zachodzie przez jakiś czas żyć . Rozwinął sie on do młodzieżowej subkultury, podo gnie jak lewacki teroryzm 70 lat ubiegłego stulecia.
    Putin i Ukraina , nawet nie chodzi tak bardzo o to czyja ma być Ukraina, bo tak naprawdę nikt jej nie potrzebuje. W obecnym stanie, jak o chamskie zachowanie Putina.
    Jedyną odpowiedzią tutaj jest kolejna runda zimnej wojny , z Ukrainą co najwyżej jako konfliktem zastępczym.
    Jak zielonka jako prawdziwy Europejczyk gotów jest umierać za Ukrainę , to ja jego szczęściu w drodze stał nie będę.

  14. Europa jest w stanie wojny?
    Nie sądzę.Czy autor tego tekstu pisał w piwnicy lub bunkrze a laptop miał zasilanie z agregatu?
    Czy w Berlinie,Madrycie,Warszawie walą się mury od rakiet i granatów moździerzowych? No nie.
    Ja śpię spokojnie i rano człapię do kuchni zrobić sobie omleta.Jest spokojnie,bezpiecznie i..nudno.
    Po włączeniu TVN,Oneta,WP robi się strasznie …ale ja się nie boję.Dokładnie jak w piosence..
    Farben Lehre – Terrorystan ..http://youtu.be/ByOlTlR6t-c
    A ja się nie boję, bo są jeszcze kraje i ich politycy którzy nie chcą wojen krzyżowych misjonarzów zza Wielkiej Wody.
    Najpotężniejszy i najbogatszy kraj w Europie nie chce uczestniczyć w wojenkach USA na całym świecie.
    I Bogu dzięki.
    Gruzja -Nein.
    Irak w dwóch wojnach -Nein.
    Libia -Nein,
    Ukraina ..żadnej broni bo się wytłuką na amen -Nein
    itd .itd .Panie Obama! za petrodolary i naftę nię będziemy umierać.Odwal się od Europy.
    Niemcy lider światowy w najnowoczesnej technologi i super broni ….minister obrony Ursula von der Leyen powiedziała „Bildowi”, że Niemcy nie realizują wszystkich zobowiązań wobec NATO, bo sprzęt się sypie, a części zamiennych brak. Anonimowe źródła w Bundeswehrze donoszą, że z 89 myśliwców tornado rzekomo tylko 38 jest sprawnych, a ze 109 myśliwców Eurofighter – tylko 42.Gadka szmatka .Wiadomo to odpowiedź dla Obamy.
    Wiedzcie Amerykanie. Europejczycy zmądrzeli.Może nie wszystcy ale idzie na lepsze.
    Ostatnio na wakacjach byłem Sztuthofie .Faszystowskim obozie zagłady.W pewnym miejscu słyszę ..mówią po niemiecku.Wielu młodych Niemców w wieku licealistów. Dziewczyny zamiatają miotłami obóz,chłopcy naprawiają parkan ..Pytam przewodnika.Co tu robią ci młodzi ludzie?
    To młodzi Niemcy przyjeżdżają pracować ..za grzechy ojców, dziadów. Za odkupienie win.To budujące.Polska młodzież też nie będzie mięsem armatnim
    Sami posłuchajcie
    http://youtu.be/7wChlvZbXjY …Akurat – Do prostego człowieka

  15. Jasny Gwint ma 100% racje.

    Takie wojny wraz ze stopniowa utrata dominacji przez USA beda wybuchaly coraz czesciej to tu to tam.

    Na Ukrainie chodzi w oczywisty sposob o nie dopuszczenie do stworzenia wielkiego bloku euroazjatyckiego, ktory moglby zagrozic dominacji USA.

    Obalono droga poza parlamentarna wybrana wladze (nie za piekna ale prawomocna) a za puczem w oczywisty sposob stala chec okrazenie Rosj.

    Na to Moskwa nie chaciala i nie mogla sie zgodzic.
    Kilkanascie milionow zyjacych na Ukrainie Rosjan rowniez.

    Wyraznie widac jak Niemcy probuja zalagodzic ten konflikt godzacy w sposob oczywisty komplementarnej wspolpracy UE z Rosja a USA go roznieca.

    Reszta wojen to rowniez wojny proxy.
    ISIS powstalo jako bezposredni skutek zbrojnej agresji USA i tzw koalicji oslow trojanskich.
    Celem byla kontrola energetycznego serca swiata czego Amerykanie nigdy nie ukrywali piszac o tym otwarcie od Brzezinskiego po strategie USA na XXI-sze stulecie.

    Przy aktywnym poparciu lobby izraelskiego, ktory z zalozenia dazy do dezintegracji swiata muzulmanskiego „udalo” sie stworzyc totalny burdel, ktory zmusza…do interwencji supermocarstwo w celu „utrzymania swiatowej stabilizacji” co jest taka sama hucpa jak ofiarowywanie schronienia europejskim Zydom przez kraj , ktory jest bezposrednio odpowiedzialny za szerzaca sie i naturalna niechec do brutalnego agresora i okupanta, ze przypomne tu 2000 zabitych dopiero co na oczach swiata mieszkancow Gazy – wiekszasc kobiety i dzieci.
    Agresje te poparly wtedy in gremio organizacje europejskich Zydow stajac sie w sposob oczywisty wspolodowiedzialnymi masakry.

  16. Państwa powinny rozwiązywać swoje wewnętrzne konflikty rozwiązywać same,nie potrafią to poprosić o pomoc innych.Patrząc obiektywnie jednak ta pomoc większości wychodzi bokiem.UE jest tworem niepełnym,oprócz wspólnego rynku i pieniądza powinny być wspólne podatki,armia,powinniśmy pozbawić się tej przereklamowanej suwerenności. Suwerenność bez potęgi militarnej i finansowej niezależności jest tylko ułudą.Wydarzenia na Ukrainie obserwowałem od Majdanu i obraz wydarzeń jest dla mnie inny niż oficjalny .Moim zdaniem daliśmy wciągnąć się w czyjaś rozgrywkę i to rozgrywkę niekoniecznie służącą zwykłym mieszkańcom Ukrainy.O byśmy nie zapłacili za to wysokiej ceny.

  17. Szanowny Autorze,
    Zanim się zużyje tyle bajtów, warto odpowiedzieć na pytanie elementarne: kto ma odpowiadać za porządek na terenach Donbasu, zresztą Syrii, Libii, Iraku też…
    Skoncentrujmy się na bliższym nam Donbasie. Jeśli uznaje Pan np. za odpowiedzialną za tamtejszy porządek Europę, to trzeba pociągnąć do odpowiedzialności Tuska z Panią Mogherini, no i może jeszcze z Grasiem naszym chwackim z bojową głowicą na karku.
    A jeżeli Ukrainę, no to tego czekoladowego Sokoła razem z przystojniakiem Arsenijem.
    No a jeśli Rosję, to chyba Putina.
    Ale kogokolwiek Pan Autor wybierze, to proszę być konsekwentnym i nie odbierać mu prawa do działania. Jeżeli to ma być Tusk, niech ich tam poszczuje Koziejem i posypie Siemoniakiem. Jeśli ten czekoladowy, niech pośle kozactwo z pralinkami czy inną trucizną. A jeżeli Putin, to go proszę nie wstrzymywać, gdy walczy o pokój.
    Może przeoczyłem jakiś wariant?

  18. Czy my na pewno piszemy o tym samym?
    1. To nie są wojny Europy. To wojny USA rozciągnięte na cały świat w imię ich hegemonialnej ideologii. Dodać można jeszcze ich najwierniejszego sługusa GB, który przegrał już całe imperium ale ciągle jeszcze żyje z główką w polityce kanonierek chociaż 19 wiek już minął.

    2. Przebieg wojen to nie jest fiasko wspólnej polityki zagranicznej i obronnej tylko klęska neokolonialnej ideologii USA i GB, stanowiącej podstawę tych i wielu innych wojen bez liczenia się z lokalną mentalnością. To fatalny efekt narzucania Europie swoich wyobrażeń i zaprzęgania jej do swojej polityki wbrew europejskim interesom tak politycznym jak i ekonomicznym.

    3. Niemcy
    Tutaj pisze Pan nieprawdę i mam tylko nadziej, że nie jest to świadome. W każdej sytuacji konfliktowej argumentacja USA i GB sprowadza się do wyzwisk z powodu w II WS i porównywania Niemców z Hitlerem. To główna taktyka wymuszania na Niemcach posłuszeństwa, wykorzystana także i w przypadku Ukrainy. Tymczasem w Niemieckiej konstytucji zapisane jest, że Niemcy nigdy nie rozpoczną wojny i większość Niemców do dzisiaj nie daje się zaprzęgać w służbę cudzych interesów. Zresztą te kilkadziesiąt lat pokoju w Europie to przede wszystkim zasługa tego właśnie zapisu niemieckiej konstytucji. Skutki tej polityki widać było choćby w Afganistanie, gdzie Niemców żegnano z szacunkiem i uznaniem a USA i GB kopniakiem. Pytanie można postawić następująco: Czy źle jest jeśli dysponujące największą siłą w Europie państwo po prostu zachowuje się neutralnie? Czy ktoś na tym stracił więcej niż wybujałą ambicję?

  19. Andrzej Falicz
    17 lutego o godz. 15:09

    „Na Ukrainie chodzi w oczywisty sposob o nie dopuszczenie do stworzenia wielkiego bloku euroazjatyckiego, ktory moglby zagrozic dominacji USA.”

    Wiele już widziałem, ale takiego absurdu jeszcze nie. Sypiąca się Rosja, ze zmniejszającą się populacją, dziesięcioleciami zaległości w budowie/odbudowie każdego rodzaju infrastruktury, już prawie bez floty wojennej, ze społeczeństwem zżeranym alkoholizmem, z coraz liczniejszymi ruchami odśrodkowymi, bez innowacyjnego przemysłu, uzależniona od eksportu surowców – tak na dzień dobry – to miałby być zabójczy konkurent dla USA? O_o

  20. @fidelio
    17 lutego o godz. 14:23
    To typowy ,,spór o dyskusję” – jak to nazwiemy. Ja nazywam wojną. Japończycy dokonując od 1931r agresji na Chiny mówili o ,,incydencie chińskim”. Ładny mi incydent – kilkadziesiąt milionów zabitych.
    Sprawa ISIS jest pokłosiem agresji USA na Irak i obalenia Saddama, a potem obalenia innych ,,sukinsynów ale naszych sukinsynów” (cyt. klasyka imperializmu). Jedna rzecz mnie zastanawia – dziennikarze filmują, fotografują parady pojazdów ISIS, skoro oni to sa w stanie zobaczyć to siły ,,koalicji”, tez (dysponując satelitami). Dlaczego nie odpalą rakiet by owe parady rozgonić?

  21. Niemcy nie sprzeciwily sie interwencji w Libii w 2011 roku, jedynie wstrzymaly sie od glosu.

  22. Pytanie „czy Europa ma jeszcze przyszłośc ?” jest oczywiscie fundamentalne .Nie potrafię odpowiedziec precyzyjnie.Geograficznie tak,nazewnictwo zostanie,kulturowo tak,etnicznie tak…a politycznie.?..to proff wie lepiej.
    Dręczy mnie natomiast sakramentalne pytanie o „Sprawę Polską” w tym burdelu.
    Uświadamiajac sobie,oczywiscie,że inaczej widzą tą sprawę działajacy na blogach „agenci Putina” a inaczej komentatorzy „stojący przy prawdzie”.
    Obydwum kategoriom wydaje się,że polska polityka winna byc aktywna .Pierwszym,że z zadaniem szerzenia pogladów o nieuchronności Nowej Jałty i zajęcia poczesnego miejsca w tej NJ poprzez przyjażń z Putinem a drugim w szerzeniu pogladów o nieuchronnosci NJ i zajęcia poczesnego w tej NJ poprzez przyjażń z USA i dostarczania broni wg wskazań.
    Sam już nie wiem..
    Broń jest dosyc droga ,zwłaszcza nowoczesna.
    Ale też nie wydaje mi się ,że przyjażń z Putinem obejdzie się platonicznie.
    To jest przekleństwo połozenia i głupoty odwiecznej.

  23. Europa nie jest w stanie wojny.
    Natomiast europejskie i zaoceaniczne kraje NATO, w stanie wojny permanentnej, trwającej już dobrze ponad 60 lat.

    Włochy i Francja chcą zaatakować Libię- był kiedyś taki kraj, już nieistniejący praktycznie.
    „Nasze s…syny” pomagające obalić Kadafiego za pomocą broni, logistyki i wsparcia powietrznego, zaczęły się żreć o władzę nad polami naftowymi.
    A to psuje INTERESY państwowych koncernów włoskich i francuskich.
    Na dodatek, nie da się utopić uchodźców w świetle kamer, więc trzeba ich powstrzymać w inny sposób……

    Mamy sporą szansę odbyć sentymentalną podróż śladem AK- Afrika Korps.
    I pacyfikować niegdysiejszych kontrahentów, rozwalać to, co niegdyś budowaliśmy na kontraktach.
    NATO sojuszem obronnym było, dawno temu.
    Teraz jest jedynie przybudówką neokolonializmu.

    Zmieniłbym hasło na sztandarach z
    „Za wolność naszą i waszą”
    na
    „Za wasze interesy, płacimy własną krwią”.
    ============

    Wystarczy prosta sztuczka.
    ISLAMIŚCI zamieńmy na PARTYZANCI walczący o wolność.
    A zmieni się cały kontekst.

    Partyzanci z reguły wygrywają po jakims czasie z OKUPANTAMI.

  24. Gdyby bankierzy nie zaczynali tych wojen to Unia Europejska moglaby byc w duzo lepszej sytuacji.
    Mieszanie sie Zachodu w sprawy innych wywoluje opor.
    Gdyby Wiktoria Nuland z Departamentu Stanu nie wywolala przewrotu w Kijowie, to na wschodniej granicy bylby spokoj.
    Rolnicy sprzedawaliby swoj towar do Rosji a Niemcy mogliby budowac kolej w zamian za gaz.
    Przyslowie mowi ” Kto sieje wiatr,zbiera burze „.
    Rosja nie pozwoli umiescic na swojej granicy rakiet atomowych NATO,tak jak Ameryka nie pozwolila na rakiety Chruszczowa na Kubie.
    Poprzedni szef wywiadu brytyjskiego MI 6 ,Sir John Sawers,powiedzial pare dni temu na wykladzie dla oficerow w King’s College w Londynie, ze Europa musi sie nauczyc zyc z Putinem,takim jakim jest.Ostrzega, ze zmiana na Kremlu bylaby tylko na gorsze i ze Rosja jest gotowa do wiekszych poswiecen dla swojego bezpieczenstwa niz my dla naszego.
    90 % Polakow jest przeciw wojnie z Rosja.
    Jesli POPiS chce zrobic cos pozytywnego,to niech zacznie od wlasnego podworka.
    Moze by tak we wspolpracy razem z bezczynnym klerem otworzyc zlobki,przedszkola,szpitale i technika zawodowe na wzor szwajcarski, zeby zmniejszyc biede w kraju.

  25. Myślę, że tekst,który został zaprezentowany to wyrafinowana prowokacja intelektualna Pana Profesora. Początki Majdanu w list. 2013r. niosły niebezpieczeństwo, że Ukraina ze swoimi problemami zostanie sama wobec Rosji. To w dużym stopniu dzięki polskiej dyplomacji i jej szefowi R. Sikorskiemu Niemcy i Francja włączyły się aktywnie w proces mediacyjny. To dziś, te dwa kraje reprezentują UE i w mniejszym stopniu USA w negocjacjach z W. Putinem. Kilka dni temu Unia wbrew sceptykom pokazała jedność i zdecydowanie. Sankcje i atmosfera wokół Rosji coraz bardziej pogrążają jej gospodarkę. Po zakończeniu rozmów w Mińsku Putin dał jasno do zrozumienia kto dowodzi na wschodzie Ukrainy. Użycie sił NATO w konflikcie ukraińsko-rosyjskim nie wchodzi w grę. Aktywność Paktu w Polsce i trzech republikach nadbałtyckich musi nabrać wymiaru konkretnych, zdecydowanych działań. Niestety Prezydent USA pokazał i Rosji i światu soje niezdecydowanie i słabość. Budzi to coraz większe oburzenie w Stanach Zjednoczonych. Uważam, że zagrożenia wynikające z konfliktu na Ukrainie oraz bandyckie działania Państwa Islamskiego skonsolidują Europę. Jeżeli niektórzy członkowie UE dadzą się skusić Putinowi to podziękujemy im za współpracę. Sytuacja na Bliskim Wschodzie wymaga od Unii i USA zdecydowanych działań militarnych. Dobre wywiady W. Bryt., USA, Izraela wiedzą kto współfinansuje ISIS. Turcja nie ma interesu, aby wspierać ten zbrojny, agresywny twór. Jedno po raz kolejny staje się oczywiste, UE musi mieć silniejszych przywódców niż ci dwaj ostatnio wybrani. Polska jest członkiem NATO i UE i powinna realizować politykę obu organizacji. My już parę razy wyszliśmy w historii przed szereg jak się to skończyło wiemy. Historia Europy i całego świata wkracza w bardzo ciekawą, ale bardzo niebezpieczną fazę.

  26. Przykład groteskowej propagandy, reporter BBC na Donieckim lotnisku rozmawia z separatystami, ale po chwili musi chować się przed ostrzałem z moździerza – po czym twierdzi, że to separatyści ostrzeliwują sami siebie.
    http://russia-insider.com/en/tv_media_watch/2015/02/17/3576

  27. Czy współczesne wojny zapowiadają koniec historii?
    ===================================
    pyta się prof. Zielonka, mieszkający w Anglii.
    Odpowiadam profesorowi: – te wojny zapowiadają koniec cywilizacji Zachodu.
    Cywilizacji brytyjskiej na razie nic nie grozi, bo to nie jest Zachód, to jest pozostałość po Imperium Brytyjskim.
    Ma Pan szczęście, mieszka Pan w stosunkowo niewielkim obszarowo kraju,
    40 procent terytorium Polski, ale jest to dalej mocarstwo, w którym zostało trochę mądrości.
    Do Zachodu nie należą również pozostałe kraje północy Europy, na wschód od wysp brytyjskich.
    Powód zaniku cywilizacji zachodniej jest prozaiczny: upadek gospodarczy, demograficzny, militarny…
    Historia się nie skończy, będzie trwała dalej, tylko bez zdegenerowanej biologicznie Europy.
    Teraz należy zbadać, najpierw zdefiniować — na czym polega to”zdegenerowanie biologiczne”? To jest zadanie dla profesorów, politologii, filozofii, medycyny,….

  28. Ja uważam, że nie ma przyszłości byt w rodzaju Stanów Zjednoczonych Europy lub nawet konfederacji Europejskiej, obejmującej kraje UE. UE jeśli chodzi o integrację, powinna w większym stopniu wykorzystywać mechanizmy różnych prędkości i miejsce Polski jest w gronie państw, które w największym stopniu są zainteresowane procesami integracyjnymi. Natomiast polityka Rosji i jej interesy są obiektywnie sprzeczne z interesami UE jako całości, kraje postkomunistyczne które obiektywnie wspierają politykę Rosji powinny zostać wyłączone z mechanizmu najwyższej prędkości integracji UE, jak i powinny stać krajami drugorzędnymi dla USA. Oznacza to, że USA powinny wspierać militarnie i gospodarczo kraje, które są świadome sprzeczności własnych interesów i polityki z interesami Rosji. USA muszą być bardziej zaangażowane w sprawach zarówno bliskiego wschodu jak i Europy środkowej i wschodniej. Bez zaangażowania USA nie uda się ani tutaj ani tam uniknąć chaosu.

  29. Jak mozna wyczytac z badan, los USA jest juz przesadzony. Pesymistyczne zalozenia mowia ze USA rozpadnie sie w okolicach 2050 na wiele panstewek. Z historii wiemy, ze USA to zlepek roznych panstewek i obszarów zdobytych i polaczonych w rozny sposob mniej lub wiecej legalnie, rowniez przy pomocy dzialan zbrojnych.

  30. Parę uwag o tragicznej przyszłości Ukrainy, umiłowanego partnera rządu kamieni kupy. http://obserwatorpolityczny.pl/?p=30050

  31. Strzeżcie się bo was szpiegują. http://pclab.pl/news62057.html

  32. Panie profesorze to co się obecnie dzieje na Ukrainie oraz na Bliskim Wschodzie to są konsekwencje agresji na Serbię w 1999 roku oraz agresji na Irak w 2003 roku. W 1999 roku celowo łamano traktat pokojowy zawarty z Serbią w praktyce dokonano oderwano od tego kraju jego część Kosowo. W 2003 roku pod zmyślonym pretekstem a w celu zagarniecia ropy naftowej dokonano agresji na Irak. Jakoś sobie nie przypominam, żeby ci wszyscy dziennikarze i publicyści tak gorąco protestujący przeciwko Rosji wtedy również oponowali. Dlaczego obłuda podwójna moralność jeżeli USA lub jakikolwiek inny kraj dokonuje agresji przewrotu w innym państwie którego rząd zajmuje neutralny lub przyjazny stosunek wobec Rosji to według nich jest w porządku. Kiedy zaś Rosja występuje w obronie Rosjan to oczywiście wtedy jest akt agresji. Przypomnę również, że gdyby w lutym 2014 roku dotrzymano zawartego z Janukowyczem porozumienia tego co się dzieje w Donbasie unikniętoby. No ale przecież dyplomaci wiedzieli swoje Rosjan można oszukać teraz mamy tego konsekwencje.

  33. Pisałem, że Debalcewo będzie dla banderowców Stalingradem. Dodatkowo jest jak Dien Bien Fu dla Francji. Kto mieczem wojuje. Zamiast rozmawiać z ludźmi Donbasu chcieli ich spalić, zabić i przepędzić., To mają. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17428502,Ukraincy_wycofuja_sie_z_Debalcewe_pod_ciezkim_ostrzalem_.html?wall=1#MT

  34. Imperium katów chwali się nowym filmem „SNAJPER”. Filmem o zbijaniu. Bohater filmu i bohater USA Kyle precyzyjnie zabił 255 niewinnych ludzi w Iraku. Można dodać bohaterowi jeszcze 50 ofiar zabitych na Majdanie i będzie 300. Sporo jak na jednego, na owoc cywilizacji śmierci. Można mieć obawy, że zabijanie przy pomocy snajpera to już przeżytek. Dużo wydajniejsze są drony, tym bardziej, że agonie ofiar może obserwować na żywo sam prezydent /nawet z rodziną/ ze specjalnego pokoju operacyjnego w Białym Domu. Ot technika.

  35. Pan Redaktor pisze:
    „Nawet Niemcy nie są w stanie zapewnić przywództwa Europie w tej konkretnej dziedzinie. ”

    Szanowny panie Redaktorze,
    czy powierzylba Pan finanse swojej firmy (gdyby pan takowa posiadal) czlowiekowi,
    ktory dwukrotnie siedzial za defraudacje?
    Sadze, ze raczej nie.
    Czy powierzylby Pan funkcje wychowawcy w przedszkolu czlowiekowi, ktory byl
    dwukrotnie skazany za pedofilie?
    Mysle, ze nie.
    Nie rozumiem wiec, dlaczego z uporem maniaka probuje sie kreowac na przywodcow
    Europy narod, ktory dwukrotnie doprowadzil ja do ruiny?
    Europa musi wreszcie zrozumiec, ze Niemcy sa dla niej problemem a nie rozwiazaniem. Bez zrozumienia tego faktu i podjecia odpowiednich krokow
    Europa bedzie dryfowac w kierunku katastrofy.

  36. @Levar
    „Szanowny panie Redaktorze,
    czy powierzylba Pan finanse swojej firmy (gdyby pan takowa posiadal) czlowiekowi,
    ktory dwukrotnie siedzial za defraudacje?
    Sadze, ze raczej nie.
    Czy powierzylby Pan funkcje wychowawcy w przedszkolu czlowiekowi, ktory byl
    dwukrotnie skazany za pedofilie?
    Mysle, ze nie.
    Nie rozumiem wiec, dlaczego z uporem maniaka probuje sie kreowac na przywodcow
    Europy narod, ktory dwukrotnie doprowadzil ja do ruiny?
    Europa musi wreszcie zrozumiec, ze Niemcy sa dla niej problemem a nie rozwiazaniem. Bez zrozumienia tego faktu i podjecia odpowiednich krokow
    Europa bedzie dryfowac w kierunku katastrofy.”

    Karty rozdaje ten kto góruje gospodarczo i ekonomicznie, tym kimś są w Europie Niemcy. Niemcy są siłą sprawczą w Europie nie dlatego, że ktoś to zadekretował tylko to z ich realnej siły ekonomicznej.

  37. Roztworzą się nieba, błyskawice przelatywać będą, siedem tysięcy ludu zabije, dziesiątą część Jerozolimy spali, a ci z ludzi, którzy pozostaną nawrócą się do prawdziwego Boga. Wówczas ci, którzy wybrali nauki szatańskie zostaną strąceni w otchłanie piekieł, a ci którzy wybrali ciernistą i trudną drogę dobrą, pójdą do Raju.

    Zniknie między ludźmi miłość i prawda, a w ser­cach zagnieździ się tylko fałsz, obłuda i podstęp, a nikt drugiemu prawdy nie powie, zaś starać się będzie oszukać go na każdym kroku.

    Rozpanoszy się niewiara, kłamstwa i bezbożność, tak, że ludzie, zamiast uczciwości, pieniądz umiłują, jego czcić, szanować i za swego boga uwa­żać będą.

    Był sobie dawnymi laty jegomość, którego przewidywania były dla cenniejsze aniżeli prognozy Michaldy. Chadzał on na przedstawienia Dziadów wyłącznie w jednym celu; na hasło „ciemno, głucho wszędzie…” – zawsze wykrzykiwał swoją wersję: g będzie.

  38. Dzień niebiańskiej sotni, który zniszczył Ukrainę. Na zawsze!
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-dzien-bohaterow-niebianskiej-sotni/h38qy

  39. Levar, fidelio
    Nie zgadzam się z Waszą tezą, że Niemcy za pomocą I i II wojny doprowadziły
    Europę do ruiny.
    Było odwrotnie. Niemcy dzięki tym dwóm wojnom stały się potęgą gospodarczą,
    dopiero po wojnie, nawet Stany zjednoczone nie były w stanie temu zapobiec.
    Ten stan , kwitnącej Europy trwał do czasy wpuszczenia lista do kurnika, czyli globalizacji.
    Trend się zmienił, Europa upada, nie wszyscy chcą to widzieć, bo to nie pasuje do przyjętych teorii, sposobu myślenia – to nie tak miało być.
    Propaganda próbuje ratować Europę, na potęgę, różne sztuczki się stosuje.
    Kończy się rozum człowieka europejskiego, w to miejsce przychodzi rozum chiński, islamski.. a nawet rosyjski.

  40. „Kolejne filmy z egzekucji ISIS są bardziej wstrząsające niż filmy Quentina Tarantino”.
    – tego typu porównania są idiotyczne i bardziej oburzające niż jakiekolwiek filmy (fabularne).
    Jak mogło się takie zdanie znaleźć w Polityce?