Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki Na przekór - Blog Jana Zielonki

11.01.2015
niedziela

Michnik, Havel i Sikorski

11 stycznia 2015, niedziela,

Na początku tego roku Tomasz Lis przeprowadził obszerny wywiad w telewizji z Adamem Michnikiem. Pan Adam był w świetnej formie, mówił mądrze i dowcipnie. W pewnym momencie jednak o mało nie spadłem z krzesła.

A było to wtedy, kiedy redaktor porównał traktowanie przez Polskę Radosława Sikorskiego do traktowania przez Czechy Vaclava Havla. Zdaniem Michnika w obydwu krajach wielki polityk jest poniżany przez niewdzięcznych rodaków. Nie wiem, czy czescy i polscy rodacy są równie niewdzięczni, ale porównanie Havla do Sikorskiego wydało mi się nie na miejscu. Aż dziw, że to porównanie wychodzi od samego Adama Michnika, który dobrze Havla znał.

Nie chodzi mi o krytykę Sikorskiego jako człowieka czy ministra. To ulubione zajęcie opozycji politycznej. Uważam jednak, że Havel był postacią dużo wybitniejszą, głównie z uwagi na odmienne podejście do roli polityka. Jak powiedział kiedyś Jan Patočka: „Prawdziwym testem dla człowieka nie jest to, jak dobrze gra w roli wymyślonej przez siebie, ale jak gra w roli, którą los dla niego stworzył”. Dla Sikorskiego polityka to wybrany zawód, dla Havla polityka była sposobem na przyzwoite życie.

Ktoś powie, że Sikorski jest nowoczesnym typem polityka: liczą się strategia, przekaz, wizerunek i skuteczność. Havel jest zaś politykiem starej daty. Dla niego najważniejsze zawsze były wartości etyczne, siła społeczna i wrażliwość osobista. Jednak wybory, na czym polega polityka, co można, a czego nie można w polityce, jakie sprawy mają w polityce pierwszeństwo – nie są taktyczne, ale filozoficzne, czyli ponadczasowe. Mnie filozofia polityki Havla dużo bardziej odpowiada.

Poglądy Havla były trochę abstrakcyjne, ale niezmienne. Nigdy nie podważył praw człowieka z uwagi na jakieś względy strategiczne. Havel zawsze podkreślał groźbę „zatrucia moralnego środowiska” w krajach, które odbyły skok od komunizmu do konsumeryzmu. Sikorski ma poglądy bardzo wyraziste, ale elastyczne. Raz jest za demokracją w wydaniu PiS, a innym razem za demokracją w wydaniu PO. Raz zarzuca sojuszniczym Niemcom, że spiskują z Rosją – jak to robił Ribbentrop – a innym razem chce, by rządzili całą Europą. Raz mówi językiem amerykańskich neokonów, a innym razem potępia Amerykę.

Zarówno Havel, jak i Sikorski popełnili błędy, które skończyły się falą publicznej krytyki. Widziałem jednak tłumy Czechów i Słowaków skandujące na cześć Havla. Takich tłumów nie widziałem jeszcze w przypadku Sikorskiego. To nie tylko dlatego, że Havel płacił za aktywność więzieniem, a nie karierą. To też dlatego, że zmieniał rzeczywistość.

Nie ulega wątpliwości, że Sikorski był sprawnym ministrem spraw zagranicznym, ale w niepodległej Polsce mieliśmy często do tych ministrów szczęście. Moim zdaniem minister Geremek i Cimoszewicz byli politykami większej klasy niż Sikorski. Ministrowie Skubiszewski, Rotfeld i Meller mieli większą wiedzę fachową niż Sikorski. Minister Bartoszewski był (jest) wybitną postacią historyczną, z którą trudno się porównać Sikorskiemu, i to nie tylko z uwagi na wiek.

Największą siłą Radosława Sikorskiego był (jest) talent medialny, coś, czego Havel nigdy nie miał. Sikorski mówił płynnie po angielsku i zawsze coś dziennikarzom pikantnego sprzedawał. W tym sensie nie był typowym ministrem spraw zagranicznych, który owija w bawełnę i nabiera wody w usta przy jakimkolwiek kryzysie. Niedyskrecja ma jednak w dyplomacji swoją cenę, jak się przekonaliśmy po publikacji wywiadu Sikorskiego relacjonującego rzekomą propozycję Putina, by podzielić Ukrainę wspólnie z Polską.

Adam Michnik wytłumaczył, dlaczego tak mocno popiera Sikorskiego. Polska staje przed wyborem wypicia szklanki herbaty (PO) lub denaturatu (PiS). Sikorski, według redaktora, to nawet herbata z koniakiem. Panie Adamie, herbatę Polak zazwyczaj piję z cytryną, a koniak jest lepszy, jeśli się go nie miesza. Polska zasługuje na większy i naturalniejszy wybór. Sikorski jest zdolny, wykształcony i ambitny. W każdej nowej funkcji będzie sobie radził.

Idealnym modelem polityka zostanie dla mnie jednak Havel, a nie Sikorski. Świadectwem na to są rozmowy, które Pan, Panie Redaktorze, z Havlem kiedyś prowadził [1]. Proszę o nich nie zapominać tylko dlatego, że zbliżają się następne wybory.

[1] An Uncanny Era. Conversations between Václav Havel and Adam Michnik. Edited, Translated, and with an Introduction by Elzbieta Matynia, Yale Univrsity Press 2015.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop